środa, 10 lipca 2019

Jak zrobić swoją herbatę



Dlaczego warto robić swoją herbatę?

W związku z bardzo licznymi zapytaniami (o kurczę, jak to poważnie i formalnie zabrzmiało) o zioła, które suszę i o to co ja z tym robię, postanowiłam napisać oddzielny post. Może na początku o tym co nas truje, bądź też może truć, o ile dokładnie nie sprawdzimy składu naszych cudownych, pachnących herbatek. Z reguły podobno herbaty zawierają naturalne, bądź identyczne z naturalnymi aromaty. I tutaj raczej nie mamy się czego obawiać, no chyba, że kupujemy herbatę w torebkach. O kurzu herbacianym, który się w nich znajduje, słyszał już chyba każdy, natomiast nie każdy wie, że torebki do herbaty impregnuje się w żywicach syntetycznych, rozpuszczonych w alkoholu lub acetonie, później żeby były ładne i białe, moczone są w bielince, czyli zawierają w swoim składzie chlor, co przy regularnym stosowaniu powoduje znaczny uszczerbek na zdrowiu. Ponieważ torebki i nylonowe siateczki, nie są klasyfikowane jako produkty spożywcze, więc nie wymagają żadnych atestów...hulaj dusza. Ponad to, w składzie torebek występuje również epichlorohydryna, stosowana jako pestycyd. Przy kontakcie z wodą staje się niebezpieczna dla zdrowia powodując nowotwory, problemy z układem immunologicznym, jak również bezpłodność. Co prawda rozmnażać absolutnie się już nie zamierzam,więc jakby to  mi nie straszne, ale myślę, że dla większości osób może mieć to ogromne znaczenie. To tylko taki malutki smaczek, na wypadek gdyby nie starczyły nam pestycydy, którymi są regularnie opryskiwane herbaciane krzaki.

herbata, fermentacja, liście, maliny, drzewa-owocowe


Co zawierają aromaty spożywcze

A to dopiero opakowanie...całe dobro może, aczkolwiek nie musi, znajdować się wewnątrz. I tak mamy:
aromat waniliowy        - piperonal, służy również do tępienia wszy,
aromat wiśniowy         - aldehyd C 17, używany do produkcji gumy,
aromat orzechowy       - aldehyd masłowy używany jest do produkcji kleju kauczukowego,
aromat bananowy        - octan anylu znajduje zastosowanie jako rozpuszczalnik do farb olejnych,
aromat winogronowy  - antranilan metylu pozwala na produkcję barwników,
aromat ananasowy       - octan etylu wykorzystywany do garbowania skór,
aromat czekoladowy    - aldehyd C 18 do produkcji środków do mycia okien,
aromat truskawkowy   - octan benzylu wykorzystywany jest jako rozpuszczalnik.

filizanka, herbata, domowa-herbata, fermentacja,


Poza tym, producenci herbaty, do swoich upraw stosują pestycydy, które znacznie przekraczają dopuszczalne normy. Gdzieś w necie krąży takie bardzo fajne zdjęcie ludzi wyglądających jak kosmici, w maskach i kombinezonach, którzy jeden obok drugiego opryskują pola herbaciane. Wiedzę ową posiadłam szukając w internecie informacji na temat robienia własnej herbaty. I tak z przerażeniem w oczach przechodziłam od jednej strony do drugiej, a żołądek zaczął wariować...od samego czytania mdli. No to jak? Pijemy herbatkę? Ktoś ma jeszcze ochotę?


Oczywiście nie można dać się zwariować, tak naprawdę trują nas z każdej możliwej strony i nie sposób byłoby żyć, ale...świadomy człowiek, ma możliwość wyeliminowania większości szkodliwych rzeczy i zastąpienia ich czymś, co nam faktycznie będzie służyć, a nie sukcesywnie i powoli zabijać. Uwielbiałam herbatki, szczególnie te zimowe, z aromatem wanilii, cynamonu, pomarańczy ...  po przeczytaniu , nie piję już kupnej herbaty. Robię sama, testuję, zmieniam składniki i robię przeróżne mieszanki...metodą prób i błędów znalazłam swoje ulubione, aczkolwiek w dalszym ciągu poszukuję nowych smaków.

fermentacja-malina-liscie-malin-herbata-z-lisci-malin,jak-zrobic-herbate,autoliza

Baza do herbaty

Jako bazę, wykorzystuję z reguły liście malin, aczkolwiek z powodzeniem można wykorzystywać liście drzew i krzewów owocowych. Liście poddawane procesowi autolizy (jest to na ludzkie tłumacząc, rozkład żywych związków w każdej komórce po naruszeniu, rozerwaniu błon komórkowych, czyli po wygniataniu, szarpaniu i nadrywaniu) .Dzięki temu enzymy wnikają do wnętrza komórki i rozkładają znajdujące się tam substancje. Do bazy dodaję różne dodatki ( suszone owoce dzikiej róży, truskawki, jabłka, szałwię, cynamon, imbir, goździki, suszone pomarańcze, śliwki, wanilię, płatki i pączki róży, nagietka , bławatka, rumianku, liście poziomki... mieszanek mam mnóstwo i cały czas próbuję nowe, tak aż znajdę taką, która mi smakuje. Mam ulubione herbaty na każdą porę roku. Czyli moi Kochani zaczynamy..

Jak zrobić herbatę z liści malin

Zbieranie 

Jak wszystkie zioła, liście malin zbieramy wczesnym rankiem, w bezdeszczowy dzień, po opadnięciu rosy. Najlepsze właściwości mają podobno jeszcze przed kwitnieniem i zawiązaniem owoców, aczkolwiek różne źródła, różnie podają. Przyznam się szczerze, że ja zbieram nawet później, z racji ilości spożywanych płynów. Nawet o ile liście nie posiadają już tylu właściwości, to i tak są lepsze od tego co znajduje się w herbacianych torebkach. Skubię swoje maliny bez litości i myślę, że są nawet za to wdzięczne, gdyż krzak, bardziej wtedy koncentruje się na produkcji owoców. Tak więc po zerwaniu liści, zostawiamy je rozłożone w cieniu na parę godzin, aż do momentu kiedy przywiędną.

 Skręcanie

Wtedy zaczynamy mozolne skręcanie listków. Biorę po parę sztuk, i zwijam w dłoniach. Można również przepuścić przez maszynkę do mięsa i z pewnością jest szybciej, aczkolwiek wtedy herbata po zalaniu nie wygląda tak efektownie. Nigdy zresztą nie stosowałam tej metody, więc nie będę się wypowiadać. Skręcone listki układamy ciasno w słoiku, zakręcamy i wstawiamy do piekarnika.
sloje, zapasy, ziola,suszone-owoce, suszone-ziola
skrecanie,liscie-malin, herbata, jak-zrobic-herbate,ziola

 Autoliza ( fermentowanie, to podobno błędne określenie, którego jednak większość, ze mną na czele, używa)

Ustawiamy piekarnik z termoobiegiem na 40-50 st.C i wstawiamy zamknięte słoiki. Zostawiamy je tak mniej więcej na 2-3 godziny, po tym czasie sprawdzamy. Jeśli liście z zielonego, przybiorą zgniłozielony, lekko brązowy kolor to znaczy, że czas wyjąć słoiki.

Suszenie

Po wyjęciu liści ze słoika rozrzucamy je ponownie na papierze i suszymy. Proces przebiega zdecydowanie szybciej. Można suszyć również przy uchylonych drzwiczkach piekarnika w niskiej temperaturze, ok. 30-40 st.C. W momencie, kiedy wszystko będzie dobrze wysuszone, przekładamy do słoików, choć idealne byłyby drewniane skrzynki specjalnie do tego przeznaczone, gdzie herbata dalej fermentuje. W każdym razie zakładam, że nikt tylu skrzyneczek nie posiada. Ja swoje herbaty  , tak samo jak i wszystkie zioła trzymam w szklanych, zamykanych słojach.



Sposobów na fermentowane ( no bo przecież nikt nie będzie mówił autolizowane), herbaty jest wiele, kto ciekawy, może poszukać w internecie. Ja w każdym razie przedstawiłam Wam sposób, który sama od lat wykorzystuję. Kiedyś nie wkładałam do piekarnika, (kiedyś fermentowana herbata ) tylko naturalnie fermentowało, ale jest przy tym o wiele więcej zachodu i bardzo duże ryzyko dostania się pleśni. 
Tak więc moi Kochani sposób przetestowany wielokrotnie i nie ma prawa się nie udać. A herbaty są obłędne. Mięta przyrządzona w ten sposób bije na łeb, na szyję, taką którą ususzymy w naturalny sposób, pachnie i smakuje jak guma do żucia. Przede wszystkim cały ten proces wydobywa o wiele bardziej intensywny zapach.

 Liście malin, właściwości

Zawierają garbniki, flawonoidy, sole mineralne, witaminę C oraz kwasy organiczne. 

- ma właściwości przeciwutleniające, pomaga zwalczyć wolne rodniki, co z kolei ma zastosowanie w profilaktyce wielu chorób, ale przede wszystkim opóźnia proces starzenia!
- zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory ( zdecydowanie za późno zaczęłam stosować)
- oczyszcza organizm z toksyn ( w obecnych czasach każdemu się przyda)
- mają lekkie działanie moczopędne
- wzmacnia odporność organizmu, co ma szczególnie zastosowanie w okresie jesienno zimowym
- obniżają ciśnienie krwi,
- ma działanie przeciwgorączkowe i napotne,
- działa rozkurczowo, łagodzi bóle menstruacyjne,
- pity regularnie poprawia przemianę materii,
- wzmacnia mięśnie macicy,
- działanie lecznicze przy nieżytach żołądka i jelit,
- przeciwdziała występowaniu biegunek
- stosowany zewnętrznie, leczy wypryski i trądzik .

Stosowane zewnętrznie liście malin mają działanie przeciwzakaźne, ściągające i przeciwbakteryjne.

Liście malin, przeciwwskazania

- ciąża zagrożona,
- ciąża mnoga,
- kobiety w ciąży powinny skonsultować picie naparu z liści malin, z lekarzem ( zwłaszcza w pierwszym trymestrze )
- u osób uczulonych na kwas salicylowy, może wywołać reakcję alergiczną, aczkolwiek bardziej tyczy się to owoców niż liści,
- w przypadku choroby wrzodowej, należy skonsultować z lekarzem.

jak-zrobic-wlasna-herbate,ziola, co-suszyc,


Jak stosować

1 łyżeczkę herbaty zalać szklanką wrzątku, odstawić na około 10 minut i pić 1-3 razy dziennie .

Naprawdę serdecznie polecam odstawienie kupnych herbat i robienie własnych. Zdrowo, przyjemnie i do tego mamy same dobre składniki, a skomponowanie własnej mieszanki, która wszystkim smakuje daje ogromną satysfakcję.

Pytanie

Jestem ciekawa czy tego typu wpisy się Wam podobają? Miałam dużo pytań na priv odnośnie tego jak wykorzystuję zioła i co ja tam wiecznie suszę, więc postanowiłam stworzyć odrębne posty dotyczące jedynie tego tematu. Zaznaczam, że nie jestem w tej dziedzinie żadnym ekspertem, a całą wiedzę zaczerpnęłam ze starych książek i internetu. Od wielu lat stosuję przeróżne mieszanki ziołowe, a im jestem starsza, tym bardziej zaczynam doceniać zdrowy tryb życia i niesamowite wartości jakie ze sobą niesie. 
Nie ma tu miejsca na moje przemyślenia, ot czyste, suche fakty, więc posty jakby niespecjalnie do mnie pasujące, takie, jak to kiedyś określałam...robocze, takie w stylu magicznego zeszyciku.
No to dajcie znać, czy chcecie, czy nie ?
Pozdrawiam Was cieplutko, z nad kubka parującej herbatki, bo chłodem ostatnio zawiewa.

35 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dajesz młoda, z chęcią poczytam. Z pozdrowieniami - Rodzyn

Elisse pisze...

A dziękuję bardzo. A najbardziej podoba mi się ta młoda😂

Unknown pisze...

Dobry pomyśli, pisz jak najwięcej!!!

Mirka pisze...

Dziękuję, ja właśnie z tych co podpytywały :)
Maliny mam,więc jaksie pogoda ustabilizuje to zrywam i skręcam.
Pisz o innych herbatkach :)
Pozdrawiam.

Elisse pisze...

😊

Elisse pisze...

Życzę powodzenia. Z liści malin jest bardzo dobra,ma taki ostro owocowy smak.Ale najlepiej dodawać do niej różne składniki,wtedy faktycznie smakuje jak herbata owocowa.
Pozdrawiam serdecznie 😘

Kamilla pisze...

Wspanialy post dla milosnikow herbatek, a ja do takich wlasnie sie zaliczam:) Tak sie ciesze, ze wrocilas. Jak ja zaczynalam podgladac rozne blogi, to Twoj byl pierwszy, nie jeden z pierwszych a wlasnie pierwszy i tak cudnownie mi sie czytalo i ogladalo zdjecia, ze niektore posty czytalam wielokrotnie:) Pamietma ta urocza muzyczke w tle...CUDNIE!!! Ciesze sie niesamowicie:) Pozdrawiam zza oceanu :)

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawe informacje, chętnie poczytam więcej podobnych np. o wierzbówce kiprzycy, jak suszyć i czy u nas rośnie? Pozdrawiam, Beata

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawe informacje, chętnie poczytam więcej podobnych np. o wierzbówce kiprzycy, jak suszyć i czy u nas rośnie? Pozdrawiam, Beata

Elisse pisze...

Wierzbówka kiprzyca jest chwastem i rośnie na terenie całej Polski,ale ja szczerze mówiąc nie mam do niej dostępu. Wbrew pozorom wcale nie tak łatwo ją znaleźć. Kiedyś wysiewala się obok mojej działki,ale teraz teren ogrodzili, więc nawet nie wiem czy jeszcze tam jest. Ogólnie na allegro można kupić sadzonki i nasiona,ale z tego co pamiętam to roślina jednoroczna. ..wysiewa się praktycznie w miejscu,więc wcale tak łatwo się nie rozprzestrzenia. Wiem, że też można robić z niej herbaty fermentowane i podobno są bardzo dobre,ale nie mam pojęcia jak smakują ���� Pozdrawiam cieplutko

Elisse pisze...

Ja również bardzo się cieszę, mogąc z Wami ponownie rozmawiać. Czuję się tak,jakbym nigdy nie miala żadnej przerwy. To bardzo miłe co piszesz..od razu człowiekowi robi się cieplej na sercu. Dziękuję bardzo i posyłam buziaki,aż za ocean😘😘😘

Anonimowy pisze...

Nie wiedziałam,że można samemu herbatki robić! Ja poproszę jak najbardziej kolejne wpisy o ziołach :D Nie mogę się doczekać :)

Berenika

Doranma pisze...

Pisz i fotografuj☺ Tak bardzo się stęskniłam za Twoimi domowymi kadrami ☺ Pamiętam do dziś Twój dawny post, w którym pisałaś o fermentowaniu liści malin. Uwielbiam tematykę zdrowego trybu życia ale pokazaną z poziomu praktyki w domowym zaciszu. Czekam na ciąg dalszy. A link do tego posta na pewno poślę dalej w świat

sylwiitwory pisze...

Witam :)
To wartościowy post. Z chęcią skorzystam z przepisu. I z kolejnych również. Uwielbiam herbaty, nie kupuję już wprawdzie aromatyzowanych ani innych w markecie, jednak mam całe mnóstwo organicznych, zielonych bio... w torebkach....
Jutro skoro świt wpadam w krzaki w ogrodzie.
Pozdrawiam!

sunsette pisze...

No to już przesądzone, będę skręcać te liście na pewno:)))
W Werandzie Country było jak zrobić herbatę z liści lipy, miałam zamiar, ale jakoś nie zrobiłam do tej pory, dziś mnie zmobilizowałaś do działania!
Poziomkowe liście mam pod samymi drzwiami, maliny parę kroków dalej, lipa też koło domu... Nic, tylko się brać do roboty, tym bardziej, że czarnych herbat od dawna nie piję, a tu pole do popisu się rozpościera;)
Dzięki za inspirację i proszę o więcej takich tematów. Pozdrawiam gorąco:)

IwonaB. pisze...

Lecę do sadu zrywać liście malin i miętę! Dzięki za przepis.

mp pisze...

Bardzo ciekawy post, ja również nałogowo produkuję własne herbatki (na użytek domowy zwane "śmieciuchami" :-) Pyszne i cenowo nie do pobicia ! Lubię, jak mają kolorowe dodatki, więc do bazy z pokrzyw, liści maliny i poziomek, skrzypu, kurdybanka , mięty dodaję suszone płatki róży , forsycji, chabrów , nagietków , czarnego bzu. Muszę spróbować też zrobić herbatkę fermentowaną, narobiłaś mi apetytu ! Podobno smaczna jest również herbata z fermentowanych kwiatów bzu, ale znów zapomniałam zrobić, piłaś kiedyś taką ?

Agnieszka L pisze...

No, no! Widze, ze sie rozkrecasz ;) Bardzo fajny post i ja rowniez chce wiecej takich ^_^ Mysle, ze Twoj blog ma takie powodzenie, bo to niezwykla konstrukcja o solidnej budowie, ze tak metaforycznie to sobie pozwole ujac ;) Fundamentem jest Twoja autentycznosc - rzadko spotykana cecha, zwlaszcza dzis. Posty robocze zas stanowia tutaj rusztowanie, bez ktorego nie zbudowalabys swojego dziela. W koncu jest ich na Twojej stronie wiecej niz troche ;) Dzieki Tobie wiele rzeczy zdolalismy sie nauczyc i niejedna osobe wybawilas z tarapatow. Juz wiem, jak barwic szklo i czyscic srebra, ze o innych poradach nie wspomne. Dzisiaj po raz kolejny otworzylas mi oczy i teraz juz wiem, ze nie warto pic kupnej herbaty. Niemniej jednak, mam jej jeszcze troche w zapasach i lubie degustowac rozne smaki. Mysle, ze raz na jakis czas mozna sobie poprobowac, jak alkohol :P Pijalam ja do tej pory bardzo czesto i w gigantycznych ilosciach. Mialam okazje sprobowac przerozne smaki. Bede tesknic za ta klasyczna, ale dla zdrowia chcetnie sie przerzuce na te robione w domu ;) Z wielka checia dowiem sie od Ciebie wiecej takich ciekawostek. Przypomnial mi sie Twoj udzial w TVN Style i tak sie zastanawiam, czy pochwalic ich za zaproszenie Ciebie do programu, czy moze lepiej zbesztac za to, ze nie dali Ci Twojego wlasnego 'show' z cyklu 'zrob to sam' o nazwie "Utkane z marzen", gdzie bys nam przedstawiala swoje pasje i poglad na swiat. Mialby wysoka ogladalnosc :)

Agnieszka L pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Agnieszka L pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Dendrobium pisze...

Ja herbatomaniaczka pieknie dziękuję za ten post. Pomyśleć, że przez tyle lat, tyle razy dziennie się podtruwałam, szok. Niestety z malinami mam problem, czwarty raz sadzę krzaczki na moim piachu i padają. Nie lubią mojej działki, a przecież w lesie niejednokrotnie na piaszczystej glebie rosną.
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Też bendem skręcać:)choć boje sie ze nie wyjdzie.dodam jeszcze kwiaty chabru I inne...zeszycik był ok I nie wierze, ze go nadal nie masz.... Zrób nam wszystkim dobrze I dodaj ta muzyczke....tylko, żeby sie wtedy komp Ci nie zagotował od komentarzy. Rany jak my wszystkie Cie wtedy po sieci szukałyŝmy....pamietam te komentarze poszukiwawcze...dużo dobrego, niech Ci sie wiedzie kochana.

Elisse pisze...

Bardzo Ci dziękuję..miło jest czytać.
Ale cholernie ciężko poruszać mi się po tym blogu. Komentarze dodaję z poziomu komputera...inaczej się nie da. Odpisuję z telefonu...z komputera się nie da.. choć i tak progres, bo chyba udało mi się zrobić, że Przynajmniej widzę Wasze komentarze i mogę je opublikować😊 Miłego weekendu 😘

Elisse pisze...

Cieszę się, że mogłam podpowiedzieć 😄 Postaram się publikować tego typu posty😊

Elisse pisze...

Sylwia.. koniecznie spróbuj. Są naprawdę bardzo smaczne...jak poeksperymentujesz z dodatkami,to z pewnością znajdziesz swoje ulubione połączenia smaków.

Elisse pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Unknown pisze...

Proszę o więcej. To niezwykle ciekawy post. A czy można też prosić o przepisy na mieszanki? Takie sprawdzone, godne polecenia. Będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie.

Elisse pisze...

Kochana, z pewnością pokochasz te herbatki za lekki owocowy posmak. Poza tym to bardzo miłe, jak goście pytają gdzie kupiłaś taką dobrą herbatę ☺️

Elisse pisze...

Życzę miłej pracy😄

Elisse pisze...

O kwiatach bzu dowiedziała się niedawno, więc nie miałam okazji robić. Ciekawa jestem jaki ma smak... I tak myślę, że chyba nawet nie bardzo będę miała gdzie zrywać, bo moje rosną przy samym ogrodzeniu...za blisko samchodow. Też przeróżne dodatki daję.
Pozdrawiam cię

Elisse pisze...

Agnieszko, jak zaczniesz robić swoje herbaty o je pić, to z pewnością przestaniesz tęsknić do tych kupnych z zawarciem proszku na wszy😉 Naprawdę są bardzo smaczne i nie odbiegają jakoś w smaku od tych kupnych...a powiedziałabym wrecz, że w końcu poznajemy prawdziwy smak .Też piję dużo herbaty, zwłaszcza w okresie zimy nowym... K cham te wszystkie herbatki świąteczne.A z tym TVNnem to się nieźle uśmiałam.
Pozdrawiam serdecznie

Elisse pisze...

Faktycznie Twój komentarz opublikował się parokrotnie 😄

Elisse pisze...

Ja mam takie problemy z malwami, ostróżka mi i rumiankami...też tego nie rozumiem. Ale można jako bazę wykorzystać np. Liście porzeczki, Jerzym , wisni... właściwie wszystkie drzewa i krzewy owoce nadają się do fermentacji.
Pozdrawiam cieplutko

Elisse pisze...

Kochana, zeszycik mam i stosuję... swojego czasu, jak dzieci dorosły przeszedł sporą reformę,ale niestety muszą wrócić do pierwotnej wersji.Muzyke starałam się dodać,ale znajduje tylko jeden odtwarzacz, który jakoś nie chce działać u mnie na stronie. A jeśli chodzi o moje zniknięcie...nawet nie miałam pojęcia. Totalnie nie wchodziłam nigdzie.. zresztą ten włam na bloga mnie wkurzył,bo nie mogłam sobie poradzić..i tak brzydko wyszło 🤪 Miłego dnia 🤗🙋

Elisse pisze...

Dziękuję bardzo. To naprawdę miłe, że człowiek jak coś zrobi ,to nie pozostanie niezauważone. Jeśli chodzi o te mieszanki, to postaram się podać wkrótce przepisy. Problem jest jeden...sypalam " oko" i nie wiem czego ile dawałam. Ale porównuje i napiszę.
Miłego dnia życzę 😘