wtorek, 9 sierpnia 2011

Po prośbie

Post jakby “z deczka”jak to moje młodsze dziecko na okrągło mówi, dziwny. Otóż potrzebuję pomocy, tak więc piszę do Państwa w bardzo nietypowej sprawie:)

Od lat poszukuję książki pod tytułem : “ Świerszcz i mrówki” i strasznie, ale to strasznie chcę się stać na powrót jej szczęśliwym posiadaczem. Ta książka, to najwspanialsze chwile z mojego dzieciństwa, wspomnienia i zapach olejku kamforowego, kiedy byłam chora. Ta książka ,to rodzice, którzy wtedy siedzieli przy moim łóżeczku, to wspaniałe wieczory z gorączką i poczuciem bezpieczeństwa. Nie mam pojęcia kto ją napisał, podejrzewam,że jakiś Czech lub Węgier. Na okładce był świerszczyk , który siedział na muchomorze, na kolejnych stronach, mrówki toczyły różne owoce , a świerszcz oparty o drzewo grał, była jeszcze mrówcza mama z małą mrówką na rękach, w kokonie, który wyglądał jak becik, później jesień i samotny świerszczyk, oparty o drzewo, a dalej leżący na ziemi. Na ostatniej stronie, pokazane mrowisko w środku, i chyba takie czerwone korale z jarzębiny wisiały, ogień płonął w kominku, a za oknami spadały płatki śniegu.. I już wtedy właśnie, oglądając obrazki, tak bardzo chciałam mieć podobnie jak mrówki, taki cieplutki, przytulny domek , obowiązkowo okna ze szprosami- choć wtedy jeszcze nie wiedziałam,że to są szprosy i mnóstwo zapasów na zimę, kiedy za oknem szaleją śnieżyce. I za każdym razem jak świerszcz zostawał sam,i stał pod drzewem.. płakałam..chociaż wiedziałam,że mrówki go uratują.

Książka była z tekturki, pieczołowicie przeze mnie przechowywana przez lata.Niestety zniknęła pewien czas temu, w bardzo tajemniczych okolicznościach:( Z dużym prawdopodobieństwem straciłam ją w momencie zalania domu, druga możliwość,że zagubiły ją gdzieś moje dzieci…zresztą co by nie było, ja po prostu MUSZĘ JĄ ZNÓW MIEĆ! Tak więc jeśli ktoś jest w posiadaniu takowej, lub wie , gdzie można ją dostać..bardzo , ale to bardzo proszę o pomoc. Z chęcią odkupię lub wymienię.

Pamiętam nawet chyba dosyć dokładnie jej treść :

..Usiądźcie dzieci przy mnie w krąg,mam dla was bajkę z leśnych łąk.

O dziwnych mrówkach jest to bajka, i o przygodach świerszcza grajka.

Oto się budzi letni dzień, pełen cudownych, złotych lśnień,

wstały już muszki, chrząszcze , mrówki,pszczoły , motyle i boże krówki.

Przy łące, gdzie się kończy las,stał ni to zamek, ni to głaz,

Ale nie król miał w nim komnaty, nie rycerz, ani pan bogaty.

Mieszkał w nim dzielnych mrówek ród, dewizą ich codzienny trud,

Wszystkie jak jedna, ile siły,w mrowisku żywność gromadziły.

W brzęczenie muszek, pszczół i os,wplatał się czysty, dźwięczny głos,

Brzmiał świtem(?) rankiem i wieczorem,wśród traw i kwiatów pod jaworem.

To świerszczyk rankiem skrzypki brał,i wszystkie piosnki jakie znał,

wygrywał na przeróżne tony, zawsze ochoczy, niestrudzony!

Brzmiały więc skrzypki cały czas, wnet poweselał cały las.

I dalej tańczyć, nawet pszczoły, żwawo ruszyły w tan wesoły.

I tylko mrówki, pośród traw,przejęte wagą własnych spraw,

chociaż ich wabi pieśń wesoła, pilnie pracują w pocie czoła.

Już zwiądł ostatni letni kwiat, ostatni liść już z drzewa spadł,

deszcz leje zimny, wicher dmucha, listopadowa zawierucha.

Nasz biedny świerszczyk został sam, bezradnie biega tu i tam,

i z wycieńczenia ,aż się słania, nikt już nie słucha jego grania.

Kiedyś miał wszędzie jadła w brud, dziś mu zagląda w oczy głód.

Gdzie ma się udać , w którą stronę? Skrzypki już dawno rozstrojone.

A potem śnieg zasypał świat, zziębnięty świerszcz na ziemię padł,

na skrzypki śnieżne płatki płyną, czyżby mu przyszło marnie zginąć ?

Uratowany, będzie żył! Chociaż utracił tyle sił,

W mrowisku mrówki jadło znoszą i grzecznie pana świerszcza proszą.

Aby przy stole z nimi siadł i smakołyków krocie zjadł…

a później jakoś jest…

i bardzo mocno cię prosimy, wyczaruj lato w środku zimy.

Świerszcz coś tam..przy stole …wziął skrzypki no i grał i grał i grał!…

Ogólnie to z pewnością coś pomyliłam, ale jakoś to tak było..A gdyby ktoś pamiętał zakończenie- to też będę zobowiązana.

Z góry bardzo dziękuję za pomoc :)

48 komentarzy:

Anonimowy pisze...

http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Niestety ksiązki nie posiadam, ale popytam :)

Musta pisze...

autorem jest J. Z. Novák.
Dokładny tytuł to "Świerszczyk i mrówki".
Na tej stronie są fragmenty książki: http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321

Może to ułatwi poszukiwania :)

jojcia pisze...

Może coś w bajkach Ezopa znajdziesz? Jedynie z tym mi się kojarzy.
Jednak może to ta bajka i wiersz http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321 http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321
Proponowałabym spróbować na stronie lubimyczytac.pl może ktoś będzie miał i się wymieni lub odda.
pozdrawiam

Konwaliowa Bombonierka pisze...

Poszukam popytam...zrobię co w mej mocy...

Bo rozumiem:*

Marta pisze...

Może tu cos znajdziesz?
http://bajkigosia.blogspot.com/
Elisse wpisz fragmet bajki w google i poszukaj...
pozdrawiam i zycze szczescia:-)

Marta pisze...

Autor książki to Małgorzata Linowska ;-)

Marta pisze...

oj nie ta Pani to autorka bloga... przepraszam:-)

Agni pisze...

Alez to bajka Ezopa, Greka bajkopisarza z VI wieku p.n.e !!!! Zmieniona troszke, bo Ezop niby piszac o zwierzetach pisal o ludziach, niby piszac dla dzieci uczyl i doroslych. Moral z tej bajki jest taki , ze aby nie glodowac w ciezkich czasach, trzeba sie natrudzic jak jest dobrze !Innymi slowy - byc madrym przed szkoda . Mam nadzieje , ze znajdzie sie taka ksiazeczka. Sciskam- Ag

Agni pisze...

P.S. mOJA DZIATWA ZNA TEZ JEGO BAJKI PRAWIE NA PAMIEC !!!!

amaggie pisze...

Niestety nie pomogę w kwestii książki, ale ujęłaś mnie bardzo tym postem! To niesamowite, że znasz ją prawie na pamięć... Musi być dla Ciebie NAPRAWDĘ bardzo ważna! Pięknie...

dumka pisze...

Po prostu poetak! Cytuje Pani wiersz z dzieciństwa.Jak to miło.Podziwiam Pani wszystkie talenty i życzę powodzenia.Może jakaś dobra duszka pomoże....Pozdrawiam.

Katarzyna pisze...

Czy to ta bajka ?
http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Katarzyna pisze...

A i jeszcze to
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321

Anek73 pisze...

Miałam to! Miałam! pamiętam po opisie rysunków...

http://anek73.blox.pl

Katarzyna pisze...

http://www.catawiki.nl/catalogus/boeken/auteurs/491647-nowok-j-z


tu chyba można kupić

Aurus pisze...

znalazłam coś takiego:http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321
moze tam się uda, pozdrawiam cieplutko :)

Susan pisze...

W akcie ostatecznej desperacji można wydrukować ;) http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321

Niestety nie mam.

Nettika pisze...

książki z dzieciństwa są bezcenne ... Moją była " Mateuszek na zaczarowanej wyspie " też gdzieś mi zniknęła .. Pozdrawiam groąco

Luna77 pisze...

Proszę, może tak Ci pomogę :
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321

Jomo pisze...

jej, jej, jej
z żalem powiem, że jej nie mam, bo teraz i ja też taką chcę!! Gdybyś znalazła dwie to daj mi znak!!!

Piękny tekst, a jeszcze pięknijesza pamięć :D

Ewelina pisze...

Czy to ta
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321
niestety jej nie posiadam ale może coś to choć pomoże.

Ewelina pisze...

i tu http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Anonimowy pisze...

Witam, bajeczka jest czeska i nazywa się 'Świerszczyk i mrówki'.
Niestety, ciężko będzie ją dostać, choć warto próbować co jakiś czas szukać na allegro :)

Pozdrawiam serdecznie
Ola

wilczyca pisze...

to chyba to http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php, ja też pamiętam tę książkę

http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321


pozdrawiam

Tańcowała igła z Munią :) pisze...

Znalazłam takie coś, może się przyda :) http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321 (po kliknięciu w obrazek powiększa się i można przeczytać tekst) oraz http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Pozdrawiam serdecznie

maciejka pisze...

Pamiętam równie tę bajkę, ale tylko przez "mgłę". Jak była czytana w przedszkolu. Niestety nie wiem gdzie ja można nabyć udało mi się znaleźć autora - Czech, i kilka stron, ale nadal szukam:) Proszę bardzo link:
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?s=%C5%9Bwierszcz+i+mr%C3%B3wki

Może to jakoś pomoże:)

pozdrawiam

Tańcowała igła z Munią :) pisze...

A oto całość...
Usiądźcie, dzieci przy mnie w krąg.
Mam dla was bajkę z leśnych łąk,
O dzielnych mrówkach jest to bajka
i o przygodach świerszcza-grajka.
Oto się budzi letni dzień
pełen cudownych złotych lśnień.
Wstały już muszki, chrząszcze, mrówki,
pszczoły motyle, boże krówki...
Przy łące, gdzie się kończy las,
stał ni to zamek, ni to głaz.
Ale nie król miał w nim komnaty,
nie rycerze, ani pan bogaty.
Mieszkał w nim dzielnych mrówek ród.
Dewizą ich codzienny trud.
Wszystkie jak jedna ile siły
w mrowisku żywność gromadziły.
W brzęczenie muszek, pszczół i os
wplatał się czysty, dźwięczny głos.
Brzmiał rankiem, we dnie i wieczorem
wśród traw i kwiatów pod jaworem.
To świerszczyk rankiem skrzypki brał
i wszystkie piosnki jakie znał
wygrywał na przeróżne tony,
zawsze ochoczy, niestrudzony.
Brzmiały więc skrzypki cały czas,
wnet poweselał wokół las
i dalej tańczyć - nawet pszczoły
żwawo ruszyły w tan wesoły.
I tylko mrówki pośród traw
przejęte wagą własnych spraw,
chociaż ich wabi pieśń wesoła,
pilnie pracują w pocie czoła.

Już zwiądł ostatni letni kwiat,
ostatni liść już z drzewa spadł.
Deszcz leje, zimny wicher dmucha
- listopadowa zawierucha.
Nasz biedny świerszczyk został sam.
Bezradnie biega tu i tam
i z wycieńczenia aż się słania.
Nikt już nie słucha jego grania.
Kiedyś miał wszędzie jadła w bród.
Dziś mu zagląda w oczy głód.
Gdzie ma się udać? W którą stronę?
Skrzypki juz dawno rozstrojone...
A potem śnieg zasypał świat.
Zziębnięty świerszcz na ziemię padł,
na skrzypki śnieżne płatki płyną...
Czyżby mu przyszło marnie zginąć?

Szkrabinia doskonała pisze...

Tyle o książce znalazłam z ciekawostek:)
świerszcz i mrówki
tekst: J. Z. Novák
ilustracje: V. Kubašta
Mladé letá, Bratislava 1973, 230 x 186 mm, stron 12 (książka na tekturkach, z wyciętymi otworami)
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321

Niestety nikt o sprzedaży nie napisał...

Szkrabinia doskonała pisze...

Popatrzyłam w internecie, niestety na ten temat tylko tyle znalazłam...:
świerszcz i mrówki
tekst: J. Z. Novák
ilustracje: V. Kubašta
Mladé letá, Bratislava 1973, 230 x 186 mm, stron 12 (książka na tekturkach, z wyciętymi otworami)
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321

Ale o sprzedaży niestety nic:(

Szara pisze...

Poszperałam i znalazłam tę bajkę na 2 stronach.

http://www.linkpolonia.com/forums/post/53338/Bajkidladziecipoczytajmimamo/7.aspx

http://bajkigosia.blogspot.com/

Niestety, ale samej książeczki nie udało mi się znaleźć.
Myślę, że warto podpytać autorek.
Pozdrawiam

ula pisze...

Kochana, książki nie mam i nigdy o niej nie słyszałam, ale dokładnie wiem o czym piszesz, lata całe szukałam książki mojego dzieciństwa by przywołać te chwile które zapadły m w pamięć, Tak jak Tobie - coś czego i nie można i nie chce się zapomnieć :)), coś co przywołuje samo ciepło w sercu, ta moja książka nazywa się"O lwie, który lubił tylko truskawki" Claude Avelline - lat szukania ... ze 25 ale mam ją już roczek cały u siebie i jest mi z tym o niebo lepiej, podziwiam to, że znasz swoją na pamięć;))), życzę,żebyś odnalazła ją tak jak ja i tych motyli w brzuchu na jej widok, jak już będziesz miała ją w rękach, a ja się porozglądam tak czy inaczej :)))
całusy!!

Anonimowy pisze...

Witam, moze te linki coś pomogą:

http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321


http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Najlepiej szukac w wyszukiwarkach po tytule, lub fragmencie tekstu :)

Marza

Anellim pisze...

http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321
nie miałam tej książki ,ale wrzuchłam hasło na google i...tekst: J. Z. Novák. → ilustracje: V. Kubašta. → Mladé letá, Bratislava
-pozdrawiam

Romantyczny Dom pisze...

o matko!to moja ukochana ksiazka.widze w pamieci kazdy obrazek.i tez jej szukam bezskutecznie:(((((Wspaniala opowiesc z moralem hahahaha.Ale Ty to na mrowke mi wyglądasz:))))ja mam duzo ze swierszcza hahahahahahaha.sciskam!

Anonimowy pisze...

Mnie też zawsze było żal świerszcza tym bardziej, że w wersji, którą poznałam jako pierwszą mrówki wcale mu nie pomogły i zginął biedaczyna! Tej książeczki, niestety, nie znam; a moją ulubioną była "Na jagody" Konopnickiej. Czytała mi ją moja Babcia (gdyby żyła, miałaby 109 lat). Zresztą sama ją bardzo lubiła.
Ninka.

Anonimowy pisze...

Wrzuć w google i wrzuć w google. Tyle lat szuka kobitka ksiązki i by w google nie wrzuciła? No co wy?
Eliska szuka KSIĄŻKI, tekturowej zywej książki, która moze znowu wziąć do rąk. Dziewczyny, co wy, bimbru się napiłyście?

mika - monika pisze...

http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

:)
zobaczę w antykwariacie :)

Bożena pisze...

http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Anonimowy pisze...

Cześć. Tu SpokoFrancisco z YouTube :) Znalazłem Cię :)Pozdrawiam.

Agnieszka pisze...

To mój pierwszy komentarz tutaj - niestety, nie w sprawie książki, ale po prostu MUSIAŁAM napisać, że bardzo, ale to bardzo się cieszę, ze trafiłam do tego miejsca. Czytam archiwalne wpisy jak najlepszą książkę - popłakałam się ze śmiechu przy lawendowych ciasteczkach, kauczach, samochodowym śpiewaniu... I wzruszyłam przy wpisie o naturze, przyrodzie, bezmyślnych ludziach niszczących wszystko, co stanie im na drodze - mam takie same przemyślenia... Jeszcze sporo lektury przede mną, ale zamierzam przeczytać wszystko od deski do deski. Dziękuję za to miejsce, jest wspaniałe :-)
Pozdrowienia, Agnieszka

Anonimowy pisze...

www.book.hipopotamstudio poszukaj tutaj.Pozdrawiam Noneczka

Anonimowy pisze...

Wysłałam foto na maila. Pozdrawiam, Dagmara

Elisse pisze...

Dzięki za wszystkie podpowiedzi, sprawdzę jak tylko wrócę- uciekam na działkę ,
buziaki :)

Anonimowy pisze...

Elisse MUSZĘ Ci to napisać. Moje dzieci kiedyś miały takiego jeżyka-pacynkę z IKEA, na pewno ją pamiętasz. Fajny pluszak, rozśmieszacz. Kiedyś przy oddawaniu starych maskotek "poszedł" i jeżyk. Jakoś tak wyszło :( potem długo rozmyślałam ,że w ferworze sprzątania i przeprowadzki nie powinniśmy się go pozbywać - bo była to nasza rodzinna maskotka-weteran (jak Twój miś). I nie uwierzysz - dziś wybrałam się do miasta, a lubie pochodzić w ciepłą sobotę po second handach i mój wzrok padł na półkę, gdzie raptem leżały trzy maskotki. Odwracam jedną z nich - jeżyk. Wypisz, wymaluj "nasz" jeżyk. Kupiłam, oczywiście, że kupiłam, za całe 1,50 ( w sobotę 50 % ceny :)Kiedy dzieci go zobaczyły nie posiadały się ze szczęścia. TY też znajdziesz swoją książkę, WIERZĘ W TO !!! Pozdrawiam ciepło. Aneta

MagdaLena pisze...

Będzie trudno:)...ale dla chcącego nie ma nic trudnego! Ja pamiętam ze swojego dzieciństwa zbiór bajek, zapamiętałam : Maria Kruger "Nils Paluszek". Po latach, kiedy chciałam dotrzeć, niestety nic mi się nie składało. Z pewnością było to tłumaczenie M.Kruger zbioru bajek A. Lindgren. Niestety nie dotarłam do tego egzemplarza. Inne wydania, inne ilustracje, to już nie to. Pamięta się tę jedyną, czytaną i oglądaną książeczkę, bo w niej zostały nasze przeżycia, emocje :)) hm... mamy zatem ogromnie zadanie...ponieważ po Twoim poście wróciły moje wspomnienia z dzieciństwa zajmę się szukaniem i jednej i drugiej. Przybliż jednak wydanie Twojej książeczki, może szatę graficzną strony tytułowej? Pozdrawiam B. serdecznie Magda

Anonimowy pisze...

tu znalazłam coś takiego: http://bajkidladzieci.net/swierszczyk-i-mrowki.php

Pozdrawiam.Kaśka z A

Anonimowy pisze...

To była też moja ukochana książka z dzieciństwa

Anonimowy pisze...

....
To myśmy tobie dług spłaciły,
bo dzięki pięknej pieśni twej
nam wszystkim w pracy było lżej.

A teraz bardzo cię prosimy, wyczaruj lato w środku zimy!
Chętnie rzekł świerszcz,
od stołu wstał,
wziął skrzyki no i grał i grał..