niedziela, 16 maja 2010

Hol górny - czyli tymczasowa biblioteka


Jakiś czas temu , gdy jeszcze wędrowałam po blogach, mając na to czas, którego teraz niestety bardzo brakuje:( natknęłam się na post, w którym to Elamika  zachęca do kontynuacji bibliotecznego tematu:). Już jakiś czas temu się miałam za to zabrać, ale wiecznie coś…dziś też miał być bez i sosnowy syrop:) . Ale jest biblioteka. Książek jest u nas całe mnóstwo, pomimo ogromnej ilości utraconych egzemplarzy podczas zalania domu.

IMG_6187-1 
Zajmują każdy wolny regał, zarówno u nas jak i w pokoju dziewczyn, niestety nie mieszczą się w dalszym ciągu, pomimo nałożonego zakazu zakupu kolejnych książek. Stoją już biedaki w dwuszeregu, a i tak jest ciaśniutko. 

IMG_6131-1 IMG_6127-1
IMG_6133-1 IMG_6137-1

Kiedyś zdaje się wspominałam,że mam jeszcze jeden niewykończony , ogromny  i bardzo wysoki pokój…tam docelowo ma się znaleźć nasza biblioteka oraz pokój gier i zabaw:) W tym tempie, chyba sami będziemy się tam z Miśkiem bawić na emeryturze, ale wierzcie mi ,że na samą myśl szlifowania ścian, cyklinowania podłóg i całym bałaganie z tym związanym robi mi się już słabo, tak więc decyzję o remoncie odkładamy z roku na rok.

 IMG_6192-1 IMG_6128-1
 IMG_6181-1 IMG_6183-1

Książki tak jak i moje zainteresowania są różnorakie,mnóstwo albumów, poradników, encyklopedii, słowników, przewodników… mamy półkę z sensacją, moimi thrillerami i horrorami- o te , to ja po prostu kocham…na noc, do poduszki, półkę z ulubioną Chmielewską i taką z niesamowitymi, prawdziwymi historiami,, ba… o dziwo jest nawet półka z babskimi czytadłami, ale to głównie Magdy, bo moja to tam stoi tylko Grochola i “Przeminęło z wiatrem”  ,przyznam się szczerze, że jakoś średnio przepadam za romansami i łzawymi historyjkami:) Jest też mnóstwo mitologii, takich z całego świata.. Mamy książki stareńkie i takie zupełnie współczesne, są chyba wszystkie lektury, bo jakoś średnio do mnie przemawiają e-booki, ja muszę mieć wszystko wydrukowane.. Do moich dzieci lektury w ogóle nie przemawiają,więc na dobrą sprawę zupełnie nie wiem po co to trzymam- teraz nie czyta się lektur, tylko streszczenia w internecie:(  Oj, mnóstwo tego…czas chyba zabrać się jednak za remont i wyciągnąć resztę książek z kartonów :)

IMG_6169-1 IMG_6182-1

Całość "biblioteki" została urządzona tak,żeby pasowała do lampy, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. 
A na zakończenie, kawałek moich ulubionych szafeczek od Ojca,w których przechowywane są archiwalne numery  gazet, kiedyś pokażę je w całości, przy okazji “prezentacji”drugiej części holu:) a teraz niestety lecę  czytać książkę, a potem spać, bo padam już na twarz, a od rana…niestety znowu praca. Wszystkim , którzy jeszcze nie śpią życzę dobrej nocy, a tym co śpią ..kolorowych i pięknych snów:)

IMG_6173-1

47 komentarzy:

Fuerto pisze...

Pięknie.
Jak na mój metraż to Twoja mała biblioteka jest dla mnie ogromna.
Jak ja bym taką chciała.
Pozdrawiam nocną porą

fredka pisze...

Piękna biblioteka!!!
Uwielbiam książki i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Też mam sporo książek, ale muszą ze mną mieszkać w sypialni:)
Pozdrawiam.

ika pisze...

Już ta biblioteka mi się bardzo podoba więc aż strach pomyśleć jak pokażesz nam tą docelową ;) lubię książki i mam do nich ogromny szacunek i sentyment więc rzadko kiedy się jakiejś pozbywam, moje ulubione zawsze maja swoje honorowe miejsce :))
Skowronek pozdrawia sowe ;)

Qra Domowa pisze...

niestety mi brakuje w domu takiego typowego miejsca na książki....ale też czeka na to jeden pokój do remontu....również z cyklinowaniem podłóg...jest niezbyt duży..więc pracy nie za wiele,zwłaszcza,że nie lubię regipsów-więc szlifowanie odpada!!!!Bardzo mi się podoba w tym pmieszczeniu Singierka.bardzo klimatyczne pomieszczenie,zachęcajace do czytania!!:)

alizee pisze...

Fantastyczna!!!!!! I zazdroszczę Ci miejsca na bibliotekę.
Szafeczki bosssskie, w ogóle cudny klimat... Aż chciałoby się zatopić w tym fotelu.

Pozdrawiam cieplutko

PATI pisze...

BIBLIOTEKA OGROMNY SKARB...SKARBNICA WIEDZY...DO POZAZDROSZCENIA.WSPANIALE MIEJSCE NA PODDASZU KLIMAT W SAM RAZ ABY ZOSTAC Z WLASNYMI MYSLAMI ZATAPIAJAC SIE W FOTELU SAM NA SAM...Z KSIAZKA W REKU....POZNYM WIECZOREM...SZAFECZKI FIU FIU...NIESAMOWITE STARENKIE...POZDRAWIAM CIE ELIZO...

Anonimowy pisze...

No nie! Ja wiedziałam, że coś się musi za tym kryć! Od dłuższego czasu zastanawiam się co mnie tak przyciąga do Twojego bloga - oprócz podobnej wrażliwości, genialnego poczucia humoru i niezwykłej pracowitości. Teraz już wiem - identyczne upodobania czytelnicze! Też uwielbiam thrillery na równi z Chmielewską, oprócz tego milion innych rzeczy, a moja biblioteka wygląda podobnie ( mam na myśli zatłoczenie na regałach - dlatego w nowym domu już powstaje biblioteka). Pozdrawiam:)
Marta z Lublina

barbaratoja pisze...

Cudo!!! dech zapiera... biblioteka ogromna i ta ilość książek!!!
Mieszkanie w bloku uniemożliwia posiadanie takiej kolekcji;-)

Annasza pisze...

A to ja myślałam, że mam mnóstwo książek ;))) bo na moich 80 m kwadratowych poddasza brak mi wolnej ściany ;)) do wstawienia kolejnego regału ;))

Pięknie urządzona biblioteka, z nastrojowym światłem, na poddaszu, gdzie widać belki sufitowe... Oj, Elissse, bez wahania zatrudniłabym cię do pomocy w urządzeniu mojego nowego domu, a w zasadzie to może będziesz miała czas pod koniec tego roku, jak skończymy budowę? :DDD

Buziaki i miłej niedzieli! :)

KasiaS pisze...

Cudna biblioteka! Nic tylko w deszczowy dzień, czyli taki jak dziś, zaszyć się z filiżanką herbaty i książką...

iwo_mla pisze...

oooj duzo tych ksiązek pewnie wiele lat gromadziłaś bo widzę ze niektóre to cudne stare oprawy mają, styl i klimat tego pomieszczenia zachwyca mój mężus czułby sie tam wspaniale jak historyk, tez mazy o takiej bibliotece

monotema pisze...

Znam ten ból posiadania, likwiduję zbiory, niestety.

Florentyna pisze...

Omamuniu!!!! Gdybym miała taką bibliotekę, pewnie bym z niej nie wychodziła, no chyba, że do ogrodu;-)
Cudnie u Ciebie.
Pozdrawiam cieplutko.

Sylvia pisze...

Biblioteka - marzenie!
Wierzę, że i ja kiedyś w moim bukowym domu będę miała chociażby namiastkę, tego co Ty prezentujesz;)

Pozdrawiam!

Sunsette pisze...

Impomujące zbiory! A pokój razem z piękną lampą przyciąga, oj przyciaga... Na pewno miło się czyta, siedząc w takim wygodnym fotelu i popijając herbatę, kawkę lub... naleweczkę;)Moja biblioteka na razie czeka na organizację, większość książek w pudłach w piwnicy, tylko najulubieńsze poupychałam tak, by były pod ręką. Pozdrawiam:)

angelika fialkowska pisze...

Widze ze nie tylko ja czytam sagi:)pozdrawiam cieplutko i zazdroszcze takiego milego koncika oaza spokoju poprostu:)

ALEXA pisze...

O rany! Robi wrażenie, i to jakie!
Jest piękna, ogromna i klimaciarska :)
W taką pogodę jaką mamy od tygodnia, zaszywałabym się w tym wygodnym fotelu na całe długie godziny z książką w dłoni.
Cudowny zakamarek!

A u mnie nadal leje!!! :(
W dodatku jest bardzo zimno!
Co chwilkę popijam gorącą herbatkę dla rozgrzewki.
Pozdrowienia przesyłam...gorące! :)

MalaGosia:) pisze...

Boże kobieto!!ta biblioteka jest rewelacyjna istne spełnienie mych marzeń(też chcę mieć taką w swoim domu):)a pochwale się, że maszynę mam identyczna i to nadal działa tylko nie ma kto na niej szyć :/ i też zamierzam ja jakoś wykorzystać:)

Yrsa pisze...

Twoja biblioteka to marzenie każdego miłośnika książek . Nastrojowe światło , wygodny fotel , podręczny barek , cisza , ciepło i spokój oraz dużo książek z rozmaitych dziedzin - "żyć nie umierać" .
Właściwie do życia wystarczyłby mi Twój ogród i ten pokój , reszta świata nieważna .Pozdrawiam bardzo ciepło na przekór pogodzie -Yrsa

MariaPar pisze...

Bardzo przytulne miejsce ! Takie ponadczasowe w wystroju.
Pozdrawiam serdecznie

Atena pisze...

Twoja biblioteka zrobila na mnie duze wrazenie, niesamowity klimat tam stworzylas.
Podziwiam tak ogromny zbior ksiazek.
Maszyna z "nogami" rewelacyjna.
Pozdrawiam cieplutko.

jo@śka pisze...

Zbiory imponujące. Biblioteki zazdroszczę. U mnie takie miejsce znajdzie się chyba dopiero jak dzieci się wyprowadzą, co nastąpi nieprędko ;)

Anonimowy pisze...

Piękna biblioteka, ogromną przyjemność zrobiła mi Pani tym postem, bo też uwielbiam książki;)M

Kamila pisze...

Ciepło, przytulnie i domowo.
Książki tworzą niepowtarzalny klimat i jeszczcze ten fotel, który tylko ,by się w niego zapaść z lekturą.

Pozdrawiam

joanna pisze...

Klimatycznie :))
Nie znam osoby, która nie chciałaby mieć TAKIEGO miejsca :))
I widzę znajome książki ;))
Ściskam cieplutko :)) Czekam z niuecierpliwością na pozostałe, zapowiedziane zdjęcia ;)

Aneta pisze...

Marzę o takiej właśnie biblioteczce w moim wymarzonym domku :) ach urządziłabym dokładnie prawie identycznie jak Twoja :) ( ale się rozmarzyłam....)

IVONNA pisze...

Ach jakie przytulne miejsce. W jesienno - zimowe wieczory, albo deszczowy maj:( można tam siedzieć i siedzieć, czytać i czytać.
Pozdrawiam serdecznie.

Maja71 pisze...

Witaj, a ja sądziłam,że mam sporo książek :-) Twój zbiór jest przeogromny ,imponujący i pięknie "udomowiony":-) Moje książki,jeszcze po przeprowadzce,nadal mieszkają w kartonach i oczekują na swoje regały.Bardzo podoba mi się cała Twoja "biblioteczna aranżacja"-przede wszystkim porządek w książkach.Masz wspaniały fotel (ja mam dwa podobne przed TV i kolejny też jest przewidziany do biblioteki).Powiedz,proszę,czy "mebel",na którym jest paprotka,to gramofon? No i lalki-wspaniałe! Tak sobie nieśmiało przycupnęły -jakby czekały,by ktoś im poczytał :-) Serdecznie pozdrawiam,Maja

Anonimowy pisze...

Wiesz co Kochana... oglądam sobie różne blogi gdzie różne osoby pokazuję swoje domy. U jednych podoba mi się to, od innych zgapiam to.... a u Ciebie... no cóż podglądam, zgapiam i wiesz co.... nie zostałabyś może moją żoną?? Kurcze no... Ty idealna kobita jesteś!!!! Masz poczucie humoru podobne do mojego, kochasz swoją rodzinę jak ja, zwierzęta mają u Ciebie te same prawa co ludzie tak jak u mnie, książki ubóstwiasz jak ja i gust wygląda na to że tez mamy ten sam!!! Bo dla mnie Twój dom jest cały do podpatrzenie i skopiowania u mnie. Wszystko co pokazujesz, każde wnętrze, wszystko co robisz, dla mnie jest piękne. Nie ma u Ciebie rzeczy która by mi się średnio lub w ogóle nie podobała.Ciepło, ciepło i jeszcze raz ciepło i wyzierające z każdego kąta serce włożone w te wnętrze!!!!Dla mnie jesteś NAJLEPSZA!!!! Jeżeli ze wszystkich blogów które wertuję miałabym wybrać dom w którym się zakochałam to byłby to Twój dom. Nie myślałaś o tym żeby zostać projektantem wnętrz?? Ja Cię zatrudniam od razu pod warunkiem że po STAREJ znajomości ;) dasz mi upust :)) A co do Chmielewskiej... LESIO?? DZIKIE BIAŁO?? WSZYSTKO CZERWONE?? Kiedy czytałam te książki mój mąż wyeksmitował mnie z łóżka bo kiedy on zasypiała już, to ja co chwilę wybuchałam dzikim śmiechem budząc go. A thriller... Cook, Masterton, Kava....dla mnie rewelacja pod warunkiem że mąż nocki nie ma;)) Całuję Cię ogromnie życząc słońca bo ja niestety mieszkam przy rzece i dzisiejsza noc może być trudna...:( Pa Pozdrowienia Gaba B.

Pod sosnami pisze...

Noooo, taj biblioteki to Ci dziko zazdroszczę! ;) Piekne regały i tyyyyle miejsca tam! A moje biedne książki też tłoczą się w dwuszeregu i w kartonach... :(
Tylko, że u nas nie ma za cholerę miejsca, żeby bibliotekę zrobić. :(
Nastrój miejsca wspaniały, a ja mam mnóstwo książek Chmielewskiej i całą wielką kolekcję książek Agathy Christie, którą też bardzo lubię. Tak pięknie by w takiej bibliotece u nas wyglądały... ;)

ushii pisze...

ach... własnie dlatego - poza ogrodem - chce mieć dom. żeby ksiązki nie były na dokładke, zebym miała takie miejsce...

półka z chmielewską? hehe... kiedyś musze pokazać swoją, nie mam chyba innych tak zczytanych książek :))

szkoda, żeś taka ostatnio zapracowana...

B. pisze...

Bardzo przyjemna i ciepla bibliteka, ksiazki to najpiekniejsza ozdoba kazdego domu, a fotel wyglada na bardzo wygodny i taki jest prawda?
Sciskam
Basia

z potrzeby wnętrza pisze...

Niezwykle klimatycznie !!Fotel niejako przemawia i zaprasza by w nim usiąść i zatopić ,zatracić się w lekturze.kocham tez zapach książek -choć molem książkowym to tak do końca nie byłam..pozdrówka

Magda-lenka pisze...

Moja droga!
rozmiary biblioteki robią wrażenie, ale ja skupiłam się bardziej na mebelkach- są prześliczne, zwłaszcza te od Taty.

Co do remontu, to mam taką koncepcję, by któregoś pięknego dnia zjawić się u Ciebie blogerską ekipą i wykonać wszelkie roboty charytatywnie- myślę że kilka chętnych Pań, które nie boją się pracy na pewno się znajdzie:)
Dwie pieczenie u jednej Elisse- po pierwsze szybciej będzie gotowe, a po drugie ta integracja...:)))
Pozdrawiam!

bestyjeczka pisze...

Fantastyczny klimat, chętnie bym zatopiła się w tym fotelu z nosem w jednej z książek.

Mira pisze...

Piękny księgozbiór i piękna biblioteka. Moje książki porozkładane są po całym domu. Na razie jeszcze się mieszczą, może dlatego, że od pewnego czasu przycięłam trochę wydatki i "przeprosiłam się" z biblioteką miejską. Czasami jednak odpuszczam, bo niektóre książki chcę mieć po prostu na zawsze.

Mirelka pisze...

zachwycać się tak wprost nie będę, bo to już jakieś takie monotonne sie stało :) ALE..... Elisse błagam zrób bloższe fotki tej lampeczce. Czy ten abażur jest drewniany??????? Normalnie mnie na kolana powaliło, cudo :) Buziaki

yenulka pisze...

Piękne miejsce :)

5.monika pisze...

No cóż ja mogę więcej napisać.Rozdziawiłam dziób i wzdycham:))

Nettika pisze...

Jak ja Ci zazdroszczę takiej biblioteki i z takim klimatem ...marzenie ..Jest cudna ! Pozdrawiam cieplutko

Nela pisze...

Imponujące miejsce, w sam raz na takie dni jak dziś - chłodne i deszczowe - gdzie można by się schronić z książką w dłoni. Podziwiam nie tylko bogaty zbiór, ale i regały - zaintrygował mnie zwłaszcza fragment ostatniego. Oryginalny mebel. Pozdrawiam ciepło.

Elamika pisze...

Przepieękna mega bibliotego. Cieszę się że mój post stał się dla Ciebie inspiracją. Uwielbiam Twój blogi i atmosferę która na nim panuje oraz to że pomimo braku czasu starasz się zawsze odpisywać na maile. Co akutrat w przypadku kilku innhych dziewczyn /równie poczytnych/ nie jest zbyt częte. Pozdrawiam serdecznie.

Elisse pisze...

O kurcze, ile komentarzy:)))
Wczesniej nie miałam nawet kiedy zajrzeć, a dzisiaj jak weszłam to taka miła niespodzianka. Niekiedy fajnie jest nie byc na bieżąco:),
Jest mi bardzo miło ,że się podobuje:)Ale muszę Was zdziwić, bo piszecie,że u Was brak miejsca:). U nas taka samam ilośc książek ( jak nie większa), bo była jeszcze Teściowa z nami, mieszkała w bloku na 46m2:)Mieliśmy takie fajne regały przy oknie, za zasłonkami, których nie było widać i to głównie tam były książki
Iko- nim zrobię bibliotekę, to pewnie bloga przestanę pisać:), nie ma tam nawet podłóg, a to 50m2, więc i kasy kupę:(,3
Mala gosiu- moja maszyna też szyje, tylko pasek jej sparciał, ale chyba masz inną, bo moja to jakaś dziwna składanka...nogi są od Singera, a sama maszyna to jakaś Vesta 3- ale też ładna...kiedyś pokażę:)
Maju- zgadza się, to gramofon...i gra, ku ogólnej rozpaczy pozostałej części rodziny:)
Gabo- mam nadzieję, że Cię nie zalało i jakoś przetrwałaś te dni, od jutra ma być ponoc lepiej, u nas też cały czas leje, a ryby już prawie po trawniku pływają:)A co do propozycji małżeństwa:))))...hmmm...muszę rozważyć ofertę, bo już parę dostałam, wszystkie zainteresowane Panie proszone o przesłanie CV ze zdjęciami:))))
Ushii- to bardzo dobrze,że jestem zapracowana:)))w końcu:)))
Magdalenko- Twoja koncepcja bardzo mi się podoba:)
Mirelko- do usług:) o mojej lampce, zawsze i wszędzie i o każdej porze dnia i nocy :)
Elamiko- staram się odpisywać, ale część maili potraciłam jak Osioł nasikał do drukarki i spięcia w kompie porobił:(
Dziękuje Waszystkim za miłe odwiedziny i tyle ciepłych słów:)

Elisse pisze...

Aaaa...zapomniałam dodac, fotel jest faktycznie bardzo wygodny, tylko aż prosi się o nową tapicerkę, bo ta wyblakła:)

Kasia pisze...

To jeszcze ja się dopiszę
CUDNA BIBLIOTEKA :)
Możesz wyrobić karty biblioteczne i wypożyczać książki, tyle ich masz :)
No nic- pozostaje mi powzdychać, szczególnie do kącika z fotelem i uroczą lampką i do ciszy, która tam pewnie panuje :)
Pozdrawiam serdecznie

alka11 pisze...

CUDO, PO PROSTU CUDO!!!!
pozdrawiam serdecznie

Szara pisze...

A ja mam tylko 3 małe półeczki... ZAZDROSZCZĘ i PODZIWIAM !!!
Molem książkowym jestem niesamowitym, jednak po książki latam głównie do biblioteki gdyż zawsze są "potrzebniejsze" wydatki i nowe książki pojawiają się od święta...
Wspaniała biblioteczka !