piątek, 1 stycznia 2010

Nowy Rok, nowy sufit i nowe hobby…

IMG_0907-1


W nowym Roku chciałam życzyć Wszystkim, którzy choć na chwilkę zatrzymują się w moim wirtualnym świecie, dużo radości, miłości , zdrowia, wytrwałości w realizacji planów i oczywiście marzeń, a gdy one już sie spełnią, nowych …bo tylko one nadają naszemu życiu sens.

Sylwestra tradycyjnie, z oczywistych, bydlęcych przyczyn, spędziliśmy w domu, znaczy się ja i Misiek ,dzieci wykazały się dużą dozą dyplomacji , mając na uwadze niedawne wydarzenia i wyjątkowo nie zaprosiły przyjaciół, tylko same do nich wybyły.Tak więc zostaliśmy sami…..  iiiiii….ponoć Nowy Rok jest taki, jak kończymy ubiegły, więc wpadłam na pomysł, że skoro jest jeszcze tyle rzeczy w domu do zrobienia, a Misiek jakby niespecjalnie wykazuje nimi zainteresowanie, to jeśli teraz popracuje, to wtedy na pewno w przyszłym roku nabierze ochoty do prac domowo-remontowych i skończy w końcu nasz dom:)
Misiek nie protestował wcale ,tylko zabrał się za zrywanie sufitu w kuchni( co to po powodzi się wypaczył ):), ja niestety zaniemogłam okrutnie…kręgosłup siadł i od paru tygodni poruszam się w pozycji Godzilli, tak więc nie mogąc mu pomóc , wzięłam się za upiększanie naszego domostwa:). W holu, od dwóch lat , wiszą urocze ramki na zdjęcia, ramki wiszą niestety puste, bo nic mi nie pasuje i pomysłu brakowało…ramki w ilości sztuk trzech , mają po trzy miejscówki, tak więc dziewięć dziur ,świeci pustką od dwóch lat…wygląda to koszmarnie…i tak odwiedzając blog Kreski i Lilki zobaczyłam piękne hafciki…olśnienie na mnie spłynęło, że jakby takich dziewięć wydziergać, to cudnie by było!!! Zaczęłam poszukiwania wzorów, oczywiście czerwonych, bo hol w kolorze dojrzałej jarzębiny! Wzory znalazłam, a jakże…tylko niestety nie do tych ramek, bo trochę większe…właściwie dużo większe, ale już odwrotu nie było, bo miłością okrutną zapałałam do tego samplera! Wiedziałam,że zawiśnie jeszcze jeden obraz, a tamte zrobię później…hi, hi…za następne dwa lata, bo jak to wyhaftuję, to będę miała pewnie dosyć na długi czas.
Tak więc Misiek robi nowy sufit, a ja od dwóch dni haftuję:))) Wyjścia specjalnego nie mam, bo leżę tylko w dosyć dziwacznej pozycji i wyję z bólu, tego posta, piszę już trzeci dzień:( Laptopa nie mam , więc muszę siedzieć jak człowiek,przed monitorem, a to graniczy nieomalże z cudem.
O północy wyszliśmy do ogrodu (czytaj: ja wypełzałam ), ponieważ do pionu nie jestem w stanie się wyprostować, więc Misiek w ramach testów walnął fotkę z zimnymi ogniami…o proszę, jakie cudne!!! Nie mogę cały czas się nadziwić jaki ten aparat jest genialny!
IMG_0900-1
Haftowanie okazało się zbawienne, bo nie mogę myśleć, tylko cały czas liczę, liczę i liczę…krzyżyki oczywiście…a jest co liczyć, bo cały wzór składa się z 40.026 krzyżyków.
Poniżej kawałek mojego aktualnego hobby, a w lewym dolnym rogu jest…SYNUŚ kochany !!!!
IMG_0913
A to już wszystko …znaczy się wszystko co zrobiłam ,bo to tylko kawałek całości..ha,ha …malutki kawałek ..i tak nieźle jak na dwa dni.
IMG_0912-1
Cudo owe, wychodzi na to,że będzie miało przeszło pół metra…myślałam,że mniejsze…ale oczywiście policzyć się wcześniej nie chciało, bo i po co!
Uffff…udało mi się dobrnąć do końca, mam nadzieję,że lada dzień będzie lepiej z moim kręgosłupem, choć jeśli wierzyć w to,że Nowy Rok jest cały taki w jaki wkroczyliśmy w starym, to…ciężko będzie:)
Serdecznie pozdrawiam, a ponieważ nie dam rady "osobiście " Was odwiedzić i  złożyć życzeń, więc  jeszcze raz…wszystkiego co w życiu najlepsze i najpiękniejsze ! A na maile postaram się odpisywać powolutku, dam radę…trzeba być twardym, nawet z miękkim kręgosłupem ( dobrze ,że nie z moralnym, tylko tym prawdziwym) :)

36 komentarzy:

kass pisze...

Ellise NAJSZCZĘŚLIWSZEGO I NAJWSPANIALSZEGO NOWEGO ROKU!

Nowa pasja piękna, efekty rewelacyjne...masz wyjątkową manualną energię! Podziwiam!!!
Całusy!

An-na pisze...

Zajęczałam z zachwytu (o, do diabła, jakoś mi tak dziwnie się to słowo napisało!) nad tym haftem...

Elisse - życzę Ci zdrowia,zdrowia i zdrowia oraz udanego roku! Dużo ciepła i pomyślności wszelakiej :)

MariaPar pisze...

W zdrowiu i radości w Nowy Rok !

MROFKA pisze...

Z okazji NOWEGO ROKU, składam życzenia: te zwykłe i te magiczne.
Życzę zdrowia - nie muszę chyba pisać dlaczego,
prawdziwej z serca miłości - bo każdy lubi być kochanym ale też każdy z nas powinien móc kochać, tylko wzajemna miłość daje pełne spełnienie,
przyjaciół - bez nich ciężko jest omijać napotkane na drodze kolce ale i bez nich trudno dzielić się tym co nas raduje,
pieniędzy - bo może szczęścia nie dają ale szczęściu pomagają i są niezbędną pomocą w dzisiejszej rzeczywistości,
twórczych pomysłów - tylu ile petard rozświetliło nocne niebo,
czasu - baz niego trudno będzie mam je realizować
i byśmy nigdy nie przestali marzyć, bo marzenia są iskrą, która pcha nas do przodu.
Ewa
http://mrofka.blogspot.com/

deZeal pisze...

No to ja, moja droga, życzę Ci przede wszystkim zdrowia na cały Nowy Rok. Problemy z kręgosłupem, tudzież inne dolegliwosci zdrowotne, precz od Elisse!!! Pozdrawiam cieplutko i wracaj do pionu :)

ika pisze...

Zrówka życzę na ten nowy rok :) a hafcik przepiękny!

madziula pisze...

ojejku aż mnie zaczęło empatycznie boleć. Przede wszystkim więc zdrowia życzę żebyś miała siłę i możliwości tworzyć piękności, smakowitości i być tu u siebie na blogu ale też wpadać na nasze blog. ZDROWIA!!

lilka pisze...

Ale masz tempo! Cudnie wychodzi :-)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

jaga pisze...

Bardzo Ci współczuję, musisz się oszczędzać..
Hafcik jest piękny i jak szybko go zrobiłaś,, ty to jesteś zdolniacha

Florentyna pisze...

Witaj w nowym roku!
Twój prześliczny haft powalił mnie na kolana:-) I w związku z tym mam takie nieśmiałe pytanie: czy jest coś, czego robić nie potrafisz???
Przyznam, że osobiście szczerze w to wątpię, bo co chwilę ujawniasz jakiś nowy talent.
W nowym roku życzę Ci nieustającej weny twórczej, radości, miłości, pogody ducha i przede wszystkim zdrowia. A ponieważ nie wątpię w Twoje liczne talenty, więc mam pewność, że i niesforny kręgosłup okiełznasz, czego Ci z całego serca życzę:-)

blog niedzielny pisze...

dobrze ze jest jeszcze hobby ktore mozna wykonywac na siedzaco :) szybkiego powrotu do zdrowia zycze

Zula pisze...

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

ma.ol.su pisze...

Elisse! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, ale głównie najlepszego zdrowia.
A z materialnych rzeczy - kup jednak sobie tego laptopa; nie masz pojęcia jaka to wygoda! Coś jeszcze fajniejszego niż nowy aparat, który potrafi TAKIE zdjęcia robić.

Na 'krzyżykach' to za wiele się nie znam, ale 'wariacką' wprost Twoją pracowitość nieustannie podziwiam.

Ata pisze...

Elizo! Szybkiego powrotu do pionu :-)
Haft jest szalenie elegancki i na pewno będzie się wspaniale prezentował po wykończeniu i oprawieniu :-)

cicha pisze...

Samych szczęśliwych, twórczych i zdrowych dni - na ten Nowy Rok!
Pozdrawiam serdecznie ;-)

kasiaw pisze...

Elisse! Wszystkiego co najpiękniejsze w Nowym Roku!!! Z Twoją energią i siłą, Twój kręgosłup nie ma z Tobą szans!. Dasz mu radę! Trzymam kciuki:))

Aśka pisze...

Zdowia zycze!!! A nowe hobby...piekne!! Pozdarwiam
Aska

Jolanna pisze...

Zdrowia, energii i dalej takiego twórczego zapału życzę.
Jola

paula_71 pisze...

Zdrówka,zdrówka i jeszcze raz zdrówka.
Jesteś niesamowita!!!

Elle pisze...

Czy Ty to nawet pod kroplówką, albo na stole operacyjnym byś pracowała i COŚ robiła????? Jesteś nie do zdarcia!
Życzę Ci przede wszystkim zdrowia! Dużo odpoczynku! no ale też dalszych genialnych pomysłów i kreatywności - choć wiem, że tego to na pewno Ci nie zabraknie :)
Ściskam serdecznie :)

Trzpiot pisze...

Niech Ci się szczęści w tym Nowym Roku i zdrowia przede wszystkim :-)

aagaa pisze...

Elizo kochana,ciągle Cię podziwiam i tak mi już chyba zostanie na zawsze!!!!Hafty cudne!Nie mogę się doczekać ,kiedy pokażesz to cudo w całości!
W Nowym Roku życzę Ci przede wszystkim zdrowia,zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!!!!
Pozdrawiam serdecznie

alizee pisze...

Ho ho.... Elizo widzę, że z Nowym Rokiem, nowym krokiem i to jak dziarskim pomimo kręgosłupa niechętnego do współpracy (oj, znam to ja dobrze, aż za dobrze).
Twoja nowa pasja zachwyciła mnie aż do skrętu z zazdrości ;-) uwielbiam te krzyżyki, ale nie mam odwagi zasiąść do nich. Pozostaje mi tylko zachwycać się oglądanymi na blogach.

Życzę więc duuuuuuużo zdrowia!!!!!!
Pozdrawiam gorąco

Małgośka pisze...

No to zdrowia przede wszystkim:)
Haft podziwiam!W dwa dni...niesamowita jesteś:)
Pozdrawiam noworocznie.

Ivonn pisze...

Zdrówka, zdrówka, zdrówka życzę bo to najważniejsze a z całą resztą to kto jak kto, ale Ty już sobie poradzisz.

pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję, że dziś już dużo lepiej się czujesz

buziaczki
Ivonn

Lena pisze...

Duuuuuzo zdrowka, usmiechow, radosci i spelnienia marzen w Nowym Roku!

ALEXA pisze...

W dwa dni? Tyle? Że co, że jak...?
Jesteś obłędnie niesamowita! ;))
Zdrówka Ci życzę kochana!
A takie hobby to i ja chciałabym aby mnie dopadło :)

Magoda pisze...

Elizka! Ja Ci życzę zdrowia, zdrowia i jeszcze raz...
Resztę kochana to Ty sama potrafisz.
No oczywiście na to co potrafisz to jeszcze duuużo kasy! A co!
Uściski!!!!!!!!!!!!!!!!

joanna pisze...

Niezwykła Dziewczyno, Kobieto, Matko! Życzę Ci jeszcze duuuużo czasu, abyś mogła spełniać się w swoich pasjach :))
Tulę Cię serdecznie, pa!

Mirelka pisze...

no to teraz chluuuuup kielonka z naleweczką za Twoje zdrófkooo :):):)
matko modlę się tylko, zeby Ci co na ręce nie padło, bo wtedy, to Ty kobieto byłabyś najnieszczęśliwsza na świecie :):):):)
buziole

Elisse pisze...

Dziękuję za życzenia noworoczne, z kręgosłupem jest może odrobinę lepiej.Zdrówko w każdej ilości pożądane:)Florentyno- masę rzeczy nie potrafię które mi się podobają, a tak na biegu to frywolitek i koronek klockowych:))))Ale mam nadzieję,że jeszcze się i za to zabiorę.
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie!

iwjardim pisze...

Spełnienia marzeń Ci życzę i powrotu do pionu ;-) , i jeszcze żeby wszystkie krzyżyki były na właściwym miejscu . Znam to hobby , bardzo wciągające .
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego

Anonimowy pisze...

Wszystkiego najlepszego w Nowym 2010 Roku - radości , zdrowia , optymizmu , pogody ducha i samych słonecznych dni życzy wierna czytelniczka Red Poziomka

Mili pisze...

dużo zdrówka na ten Nowy Rok życzę samych serdeczności i spełnienia marzeń. Widze że praca u was wree i nie ustepuje.
Haftem krzyżykowym się od dawna zachwycam ale jak patrzę na to cudo co Ty tworzysz to wymiękam normalnie ponad 40tyś krzyżyków- szok . a jak sobie to liczysz ze to Ci tak ładnie równo wychodzi? Czy sobie nitkami zaznaczasz co np. Ileś kratek? Proszę podpowiedz jak sobie ułatwiasz tą krzyżykową pracę. Dla mnie to czarna magia.
Pozdrawiam ciepło- Dorota

Anonimowy pisze...

Witaj!

Przepraszam, że ja z radą - czy wiesz, co jest z tym kręgosłupem, dlaczego tak boli? Ja się kiedyś męczyłam z takim bólem, potem poprosiłam teściową o rozmasowanie (wiedziałam, że umie to robić) - i pomogło! Poznęcała się nade mną, powpychała pięść w odpowiednie miejsca - po masażu jeszcze pobolewało, ale nieporównanie mniej, a na następny dzień nie czułam już nic. Może znajdziesz jakiegoś specjalistę od masażu blisko siebie?
Pozdrawiam serdecznie
Halina

Elisse pisze...

Iwjardim, Red Poziomko, Mili- dziękuję bardzo:)))
Mili, nie zaznaczam nitkami..liczę, jak zaczniesz jakiś motyw, to później przechodzisz do następnego, liczysz te małe krateczki w kanwie, są dobrze widoczne i nie ma problemu..ja zaczynam kolejny motyw, tam gdzie najbliżej jest od tego pierwszego, a później już łatwo, lecisz w górę i w dół wg wzoru...to nie jest trudne, tylko trzeba spróbować, równo wychodzi, bo kratki są :))) Zdarza mi się coś skopać i wtedy niestety trzeba wypruć, bo reszta się nie zgodzi, ale na szczęście, takie sytuacje mają miejsce sporadycznie. Haftuj...krzyżyki, to chyba najłatwiejszy haft z możliwych, wydaje się tylko skomplikowane...ja nauczyłam się zupełnie sama, bez książek i żadnej pomocy, ostatecznie to nie filozofia skrzyżować nitki:)

Halinko...dzięki serdeczne za rady, niestety wiem co mi jest i masaż tu już nie pomoże:(
chociaż i nie zaszkodziłby pewnie...szkoda,że nie mam takiej teściowej:)
Pozdrawiam serdecznie