poniedziałek, 8 czerwca 2009

Piękno natury

Teoretycznie wszystko wskazuje na to,że komputer zaczął działać...poczta niby chyba też, więc postaram się w najbliższych dniach odpowiedzieć na maile,pozwiedzać inne blogi i nadrobić zaległości. Dzięki serdeczne za Wsze odwiedziny i miłe komentarze!

A teraz mała relacja z deszczowego spaceru:)
Pobyt na działce zawsze sprawia mi masę radości...Teoretycznie mieszkam w domu z ogrodem,więc nie powinnam odczuwać takiej różnicy, ale...no właśnie, zawsze jest jakieś ale! Coś czeka do zrobienia... trzeba gotować , odkurzać, sprzątać i prać...
A na wyjeździe, zawsze znajdzie się czas na spacer, robienie zdjęć, podziwianie krajobrazów. Tu życie toczy się wolniej, bez pospiechu. I choć pogoda paskudna, to jednak deszcz w niczym nie przeszkadzał.

Pokochać chwasty









Na łonie natury

Dośka- pies mojej Mamy. Oczywiście przybłęda, pochodzi z okolic Łochowa, więc z chęcią przyjeżdża w te strony:)


24 komentarze:

...ania z jezior.. pisze...

Ślicznie :)
Tęskno mi bardzo za takimi pejzażami - tym bardziej miło mi wpatrywać się w Twoje zdjęcia Elizo!!
Wkrótce jednak jedziemy do Poslki, więc również będę się rozkoszować lasem i łąką.. jeziorem ciepłym od słońca.. puki co wracam jeszcze na moment do Twoich zdjęć!! :)
Pozdrawiam Cię serdecznie Elizo!!

Nettika pisze...

Pięknie ! Pozdrawiam serdecznie

Ivonn pisze...

Cieszę się, że kompik wreszcie naprawiony i znów będziesz nas rozpieszczać swoimi opowiadaniami oraz zdjęciami.

Co z Kobim? Znalazł już bidulek swoje miejsce? Oby....

Pozdrawiam słonecznie
Ivonn

AgaB pisze...

piękne zdjęcia...szkoda, ze nawał prac nie pozwala mi wyjśc na dłuzej z domu.Czuję, ze wiosna przeciekła mi przez palce.

Mirelka pisze...

Oj piękne widoki :) Ja również mam fioła na punkcie polnych kwiatów, są takie delikatne i zawsze wszystkie ze sobą współgrają. Zazdroszczę, bo u mnie teraz wokół domu wielkie wykopaliska wodno-kanalizacyjne, więc pocieszam się Twoimi zdjątkami.
Pozdrawiam

Jednoskrzydła pisze...

och zdjęcia zjawiskowe! ja chcę uciec z tej betonowej dżungli! na wakacje już czas!

labarnerie pisze...

Śliczne zdjęcia, piękna okolica - masz rację, że deszczowa pogoda nie może zaszkodzić - trzeba się tylko do niej odpowiednio nastroić i już wszystko gra :) Pozdrawiam

aagaa pisze...

Piękne zdjęcia.Tez wczoraj łaziłam po łące.Nawet zerwałam takie chwasty jak masz na jednym ze zdjęć.Miło tak pospacerować ale troche mina mi zrzedła ,gdy sąsiadka mi powiedziała,że kleszcze w trawach i krzakach są.Ona ostanio na spodniach przyniosła kilka..I pies też..Brr..No ale.Jak zawsze,są jakies plusy i minusy...
Pozdrawiem Cię serdecznie

Lena pisze...

Las, laka, polne kwiaty... czegoz wiecej potrzeba do szczescia;)?
Piekne zdjecia.
Pozdrawiam serdecznie!

Camille pisze...

Nie ma to jak wypoczynek na łonie przyrody. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam i zapraszam czasem do siebie :).

Raincloud pisze...

Piękne zdjęcia, szczególnie to z pajęczynami.
A jak tam sprawa Kobiego? Bo my tu robimy co możemy, ale jakoś nie chce się udać. Może u Ciebie są jakieś większe nadzieje na powodzenie? Bo ja już jestem cała w stresie o tego psiaka :-(

Mia pisze...

Dobrze, że komp już działa, będziesz częściej zamiszczać takie piękne posty. Bardzo podobają mi się Twoje zdjecia, ich nastrój, światło. Ale też to, jak je prezentujesz, bardzo ciekawe są te kolarze. Do tego jest specjalny program?
Pozdrawiam

llooka pisze...

Elizo te Twoje mozaiki cudów natury. Piękne miejsca wytropiłaś! A te wrota pajęczyną zasnute, takie zapomniane, tajemnicze...Miło Cię WIDZIEĆ z powrotem!

Yrsa pisze...

Kapliczka i wrota do stodoły/?/ -piękne zdjęcia . Deszcz spowodował ,że przyroda oszalała , wszędzie soczysta zieleń , dużo kwiatów polnych i ogrodowych - jak widać na Twoich prześlicznych kolażach .
Pozdrawiam Yrsa
P.S.Moja rodzina ma kotkę o imieniu Dosia , ostatnio nie wychodzi z domu bo sroka ją atakuje , dużo śmiechu z tego mamy , ale kotka jest innego zdania - siedzi smutna z nosem przyklejonym do szyby . W sumie sama sobie biedy narobiła bo po co się zakradała do gniazda małych srocząt ? Teraz ma "przechlapane" tak długo , aż małe nie urosną bo sroka z Dośki oka nie spuszcza.

violcio11 pisze...

Piekne zdjecia. Sliczne kwiaty. Bardzo ciekawie je prezentujesz.
Pozdrawiam

Dag-eSz pisze...

Piękne fotki chwastów :) zapraszam po wyróżnienie :) pozdrawiam :)

alizee pisze...

Pięknie tam u Ciebie, zdjęcia świetnie oddają klimat.
Fajnie, że znów jesteś :-)))))))
Pozdrawiam serdecznie

renata pisze...

jako mieszkanka miasta o statusie stolicy,nieodmiennie wybywam na wsie i poza miasto w kazdej wolnej chwili.i bardzo ten kontakt z natura sobie cenie.pozdrawiam serdecznie
una invitada
www.una-invitada.blog.onet.pl

joanna pisze...

Witaj z powrotem :))
I dzięki za piękne wrażenia z ogladania Twoich zdjęć :))

Elisse pisze...

Dzięki dziewczyny, ja również bardzo się cieszę,że mogłam do Was znowu wrócić( moja rodzina mniej- ha, ha-cierpią okrutnie jak zasiadam przed komputerem!)
Pogoda fatalna, ale i tak warto było wyjechać i oderwać się od szarej rzeczywistości.
Jeśli chodzi o Kobiego...cóż mogę powiedzieć!
Na tylu blogach zamieściliście informacje o nim, tyle osób ogląda to codziennie, a nie znalazła się ani jedna, która chciałaby zapewnić mu schronienie na stare lata...Czas płynie w zastraszająco szybkim tempie i wszystko wskazuje na to,że jego psie życie niedługo się skończy.
Szukajcie dalej, rozsyłajcie maile...może gdzieś, ktoś...czeka na łaciatego przyjaciela?!!!!

Elisse pisze...

aaaa...zapomniałabym! Dag-esz- wielkie dzięki!!!

renata pisze...

tutaj by w kolejce po niego stali...bo schroniska psie sa puste.poza psami typu pitbull nie ma z czego wybierac.moi znajomi niedawno wzieli psiego staruszka,bo wlasciciel zmarl i maja z nim tyle radosci jeszcze...

Elisse pisze...

No własnie- Ania ze Szwecji też napisała,że tam by się kolejka ustawiła. Ale tu niestety Polska:( Aż się wierzyć nie chce...

Ata pisze...

Piękne zdjęcia - wspaniały odpoczynek dla oczu :-)