środa, 4 marca 2009

Zamówienie

Na dzisiaj dostałam zamówienie na torcik, więc zakasałam rękawy i wzięłam się do roboty, a efekty widoczne są poniżej, na zdjęciach. Przepisu nie będę podawała, bo są to zwykłe biszkopty, przekładane kremem czekoladowo- waniliowym. Tort składa się z 6 warstw i 2 pięter i jest bardzo duży. Tajemnica smaku tkwi w posmarowaniu każdego biszkoptu dżemem mirabelkowym ( który namiętnie wytwarzam właśnie do tych celów), a który jest kwaśny, w związku z tym tort nie jest mdły i nawet dzieci, które nie lubią z reguły tortów z chęcią go jedzą.

Całe lato również mrożę owoce (głównie maliny i jeżyny) do dekoracji tortów, babeczek i ciast.

Boki obsypuję tłuczonymi orzechami włoskimi lub płatkami migdałowymi.
I gotowe!

Nie powiem smacznego, bo sama niestety też nie spróbuję
:)

22 komentarze:

aagaa pisze...

No proszę.A koleżanka jeszcze kulinarnie uzdolniona.No niesamowita jesteś.A maliny i jeżyny wyglądają jakby dopiero co z krzaka zerwane.Ja zawsze mroże truskawki i powiem Ci że takie rozciapane się robią jak się rozmrożą.
Aż mi zapachniało latem jak patrzę na ten torcik...Rewelacyjny...Pozdrawiam

♥♥♥ kasandra ♥♥♥ pisze...

BAJECZNY !!!

Nettika pisze...

O matko jakie pyszności ... no ale wiosna za pasem więc dobrze , że moge tylko popatrzeć :))
Dzięki za link haftowy - ściągnę go jak juz będę miała materiały żeby mi za szybko nie wygasł ..
Właśnie ściagnełam sobie muzyczkę na swój blog więc jak jestem na Twoim to normalnie mam stereo i w kolorze :)) Pozdrawiam ciepło

BogaczKa pisze...

o rety! Na pewno jest pyyyszny! i na dodatek jaki piękny! PO prostu cudo! Ale ty masz talent...

Elle pisze...

O jaaaacie! Elisse.. litości nie masz??? Mam ślinotok! Jest piękny i taaak apetyczny!!
Pozdrawiam :)

magoda pisze...

Eliza! Mnie nie można takich rzeczy pokazywać, ja jestem uzależniona od słodyczy!
A na "wysył" robisz?
Idę stąd chlapać śliną po podłodze.
Na gorączkę coś weź!
Uściski.

Daisy pisze...

Kruca bomba, ja walczę ze sobą, ostatni posiłek zjadłam o 16, a tu tymczasem ślinotok mnie dopadł i nagły atak głodu.

Uprzedzaj jakoś w tytule posta że będzie o dobrym jedzeniu, to pominę... ;-)

li. pisze...

Fantastycznie letni.Do lata, do lata mi tęskno. A i prawie na czasie u mnie, bo w tym roku postanowiłam zrobić swoim córkom torty na urodziny.Zawsze zamawiałam,bo nie potrafię piec.Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Jeden już w marcu, drugi w kwietniu.

llooka pisze...

Torty to moja pęta Achillesowa. Piekłam na chrzciny córki i powiedziałam nigdy więcej. Bo ja prosta kobieta jestem i nie gustuję w masiastych, ale drożdżowych i kruchych. Ale zdradź tajemnicę jak Ci się udało tak odmrozić maliny i jeżyny, bo moje po rozmrożeniu nadają się tylko na mus:)

Ita pisze...

O la boga !!!
Ślinię się na sam widok ,bo ja ciastowa jestem ...po prostu uwielbiam . Własnie czeka mnie taka sama robota. Moja Tuśka za kilka dni ma urodziny !
Iponujący tort!

Ita pisze...

Miało być -imponujący - klawisz się zgubił!

joanna pisze...

Jesteś niesamowita - na zdjęciach widać tort wypracowany, artystyczny a Ty piszesz 3 zdania i ...gotowy!
Tak, jakby zrobienie go trwało 5-10 minut...i już ;))
Cudowna dekoracja z zielonym n a t u r a l n y m i listeczkami :))

O dżemie mirabelkowym napisz koniecznie - jak Ty go robisz?

Gorąco pozdrawiam :)

Lena pisze...

Ojej, jaki fajny tort! Robia wrazenie te misterne smietankowo-owocowe dekoracje, musialas sie troche napracowac.
A szafirki z wczesniejszego postu rzeczywiscie sliczne:) i bardzo fajny ten pomysl ze slojem z jajami.
Pozdrawiam rowniez:).

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Oj jaki piękny! Z jednej strony ślina cieknie, z drugiej aż żal kroić, bo taki śliczny! Wszechstronnie utalentowana z Ciebie kobieta.
Podobnie jak Joanna czekam na przepis na dżem mirabelkowy.
Serdeczności

szewczykana pisze...

imponujący :)

olla pisze...

Padłam z wrażenia! Wśród twoich rozlicznych talentów jest także talent cukierniczy, a ten tort to dzieło sztuki i z pewnościa jest też niesamowicie pyszny, takie połączenie smakowe o którym piszesz jest genialne. Niesamowicie profesjonalna robota:)

alewe pisze...

Jej, piękny aż szkoda go jeść ;),ale jeśli tak pyszny jak ładny,to chyba szybko też żal by mi przeszedł
pozdrawiam

Elisse pisze...

Baaardzo Wam dziękuję za miłe słowa, w domu to jakoś tak człowieka zupełnie nie doceniają. Słyszę tylko nooo ładny, jasne że dobre- jakby było złe to przecież bym nie jadł:(
A tu....miód dla moich uszu:)Na wszystkie pytania odpowiem w kolejnym poście, póki jeszcze mam czas i siedzę w domku:)
Wszystkim Paniom życzę sukcesów w pieczeniu tortów, a widzę że imprezek trochę się szykuje:)Będzie co podziwiać na blogach...Magodo- ile by trzeba zapłacić za kuriera:)- jak będziesz w okolicy, to daj znać- upiekę szybciutko i przyjedziesz:)

dorotna3 pisze...

Dzięki róniez za owoce bez plamy na torcie ,spróbuję ...

Ori pisze...

Kobieto, jesteś geniuszem!Nie dodam niczego więcej, bo mi dech zaparło...

Ori pisze...

Kobieto, jesteś geniuszem!Nie dodam niczego więcej, bo mi dech zaparło...

Ori pisze...

Kobieto, jesteś geniuszem!Nie dodam niczego więcej, bo mi dech zaparło...