czwartek, 29 grudnia 2011

I po świętach…

Kocham święta i ten niesamowity spokój, który wstępuje w człowieka po wigilijnej kolacji.Uwielbiam siedzieć wtedy przed kominkiem , w wysprzątanym i pachnącym cytrusami i cynamonem domku, podziwiać kwiaty namalowane przez mróz, które rozkwitają jak szalone, na oszronionych oknach ( sztuczne, bo sztuczne, ale uparcie je maluję od paru lat i wtedy przynajmniej nie widzę,że wiosna za oknem), piję gorącą mikołajową herbatkę, czytam książkę od Mikołaja, z samograja płyną uspokajające dźwięki kolęd i jest po prostu dobrze.

IMG_8926-1W wyniku szykowania świąt odniosłam kolejną ranę wojenną- otóż wbiłam sobie widelec w palec wskazujący. Boli…zdecydowanie mniej niż kciuk, ale zawsze. Nie pytajcie jakim cudem tego dokonałam, bo dla mnie samej pozostaje to nieodgadnioną zagadką. No cóż..ja się wcale nie chwalę, ja po prostu, niestety mam talent!

IMG_8946-1IMG_8921-1IMG_8933-1 IMG_8931-1

Ślicznie dziękuję za wszystkie niesamowite życzenia, a ja ze swojej strony,życzę Wam spokoju, harmonii, miłości i wsłuchania się we własną duszę, bo okres pomiędzy świętami, a nowym rokiem, to czas magii i cudów.Głęboko w to wierzę od lat..w tym okresie wszystko jest możliwe. To czas na zrozumienie, podjęcie kolejnych życiowych decyzji, czas na nowe postanowienia i snucie kolejnych planów. Czas na marzenia.

74 komentarze:

JOASIA pisze...

Oj Elisse , niedługo bedziesz sie chwalić bliznami jak chłopaki na podwórku, który ma wiecej :)
Dzieki, że prowadzic swój blog i moge byc gosciem w Twoim domu :) ciepłym i pachnacym obłędna herbatka z poziomek ???????

JuWika pisze...

Patrząc na zdjęcia naprawdę da się poczuć ciepło i spokój w Twoim domu:):) A kominek?....ech cudnie :)
Pozdrawiam

Myszka pisze...

Elisse a Ci życzę, żeby ten talent do robienia sobie bubu się skończył!!!

Monisia pisze...

Pięknie u Ciebie;)i ta nostalgiczna muzyka..zawsze mnie uspokaja/pozdrawiam!
M.

aagaa pisze...

Ach,kobietko,tak bym sie tam rozłozyła koło Ciebie przy kominku.....Cudne klimaty!
Wszystkiego NAJ z Nowym Rokiem!!

savannah pisze...

Kazdy nowy dzien jest nowym zyciem, nowa szansa, nowa mozliwoscia...Zycze Tobie i Twojej rodzinie aby kazda godzina byla wypelniona sensem, spokojem, sila i swiatlem przez caly rok, pozdrawiam :)

jadwiga pisze...

No to magicznego czasu, choć ten mróz do mnie nie przemawia, bo lubie wiosnę i lato
j

Magiczna Szuflada pisze...

Już dzisiaj pragnę złożyć serdeczne życzenia. Niech ten Nowy Rok przyniesie wór pomysłów i kreatywnego spojrzenia na wszystko co Nas otacza,twórczego spełnienia i miłości.

Korzystając z okazji, po długiej przerwie, pragnę również zaprosić do mojej Magicznej Szuflady, z nadzieją, że będziesz stałym gościem.
Ściskam gorąco Ilona
http://magiczna-szuflada.blogspot.com/

amaggie pisze...

Pięknie... i nastrojowo... przed Twoim kominkiem ;)

Kamila pisze...

Pięknie to ujęłaś... Wszystkiego Dobrego dla WAS!

jaga pisze...

Kochana ja tez miałam "przygodę" w święta.Ale pracowite kobietki zawsze w coś się wpakują hi hi..
Spełnienia planów i marzeń w Nowym Roku 2012

Magda pisze...

Śliczne zdjęcia!

agnieszka3079 pisze...

rany talent masz niesamowity w odnoszeniu ran :( powinnaś mieć w apteczce trybiotyk szybko goją się po nim rany ale ten w małej saszetce no i dogadaj się z Osiołkiem niech nosi apteczke na szyji za tobą :) spokojnego i miłego dnia :) postaraj się nie zranić do końca roku już nie wiele go zostało :P

Olga pisze...

Wbiłaś widelec w palec??!! No to na serio masz talent :)))Wszystkiego dobrego :)

Лилия pisze...

поддерживаю твои пожелания! тоже самое творится и в моем доме!Веселых праздников!

deZeal pisze...

Cudownie u Ciebie Elisse, jak zawsze :) Nawet z widelcem w palcu :) Ale ja Ci chciałam życzyć, Kochana, żeby w nowym roku wypadki typu kciuk, widelec, oko, czy nasionko w nosie...itp omijały Cię szeroooooooookim łukiem:) Buziolek!!!

Marta pisze...

To ja w takim razie życzę tych potrzebnych cudów i Tobie i sobie!i wszystkiego czego potrzebujesz,aby być szczęśliwą cały rok:)!a ten Twój talent jest słodki,uwielbiam go:)!
pozdrawiam serdecznie!
m.kuternowska@gmail.com

Fuerto pisze...

Magicznie u Ciebie, pozdrawiam poświątecznie i wszystkiego co najlepsze, życzę w Nowym Roku, zdrowia przede wszystkim,
Pozdrawiam

fredka pisze...

Śliczne zdjęcia:)
Czy herbata z tych puszek jest tak dobra jak ładne są puszki?
Pozdrawiam

Violinowo pisze...

Ale się rozmarzyłam....czytając ten post.

gabraj pisze...

Ale jeszcze w świątecznym nastroju. Cudownie u Ciebie.Czytając Twojego bloga rzeczywiście można się rozmarzyć.Też chciałabym mieć tak pracowite ręce. Pozdrawiam serdecznie.

Magmark pisze...

Tak, tak, święta szybko minęły - ale ja będę miała podwójne święta - opisałam to w moim blogu :) Piękne puszki :)

petra bluszcz pisze...

Spoko, ja co chwila sobie coś robię. Czasami myślę, że to cud, że jeszcze żyję :) Śliczne masz skarpecioszki w droszki :)
Pozdrawiam!

kasiorkaa pisze...

Podziwiam ilość dekoracji i drobiazgów. Bardzo klimatycznie! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

AGATKA pisze...

ładny blog i ciekawy:))

Z daleka do Ciebie przybywam, więc pozwól że na chwilę się zatrzymam.
Kłopotu nie sprawię, ale pozdrowienia i życzenia zostawię.
Za Twoją gościnność podziękuję.
Uśmiechem przypieczętuję i dalej powędruję.
Miło że jesteś...

majowababcia pisze...

o matko eliza -zdolna jestes jak niewiem co ;). tez doszlam do tego wniosku ze to czas marzen,,,,

TheAneczka84 pisze...

I jak tu nie kochać świąt i tego magicznego klimatu... Zazdraszczam kominka... i tych kropkowanych skarpet :)
Teraz sama zmykam pod kocyk wsłuchiwać się i uspakajać swą niespokojną duszę... Trzeba wierzyć w cuda :)
Pozdrawiam cieplutko.

Sepia pisze...

Oj, talent to ty masz, niezaprzeczalnie....ale nie wbijaj już sobie nic w kończyny:):)
A co do atmosfery po wigilijnej, to mam tak samo, chociaż nie przy kominku, niestety, ale błogostan absolutny:)
Życzę Ci by ten czas szczególny, załadował Ci akumulatory na wszystkie dni Nowego Roku:)Niech Twój talent się rozwija, a marzenia mnożą...a ja często ładuję akumulatory na Twoim blogu:)

Anonimowy pisze...

Wzięłam sobie bardzo do serca Twoje życzenia. Dziś po kolejnej rozmowie kwalifikacyjnej dowiedziałam się, że znowu nic z tego. A już tak się cieszyłam, że może się uda. Można stracić wiarę w siebie i swoje poczucie wartości szukając pracy.
Na pocieszenie Twój wpis i łagodzące serce słowa. Dziękuję.
Piękne puszki i pewnie tak samo super herbatki. Pozazdrościć. na mojej wsi można o takich cudach zapomnieć. Ila

alizee pisze...

O tak, ja też ten czas uwielbiam... czas wytchnienia po przedświątecznej gonitwie i przed kolejnymi wyzwaniami nowego roku.
A do tego chwile spędzone w takim klimatycznym miejscu jak Twój dom działają jak balsam na duszę :))

Uściski przesyłam :)

Doranma pisze...

Życzę zatem kolejnych cudów i spokojnego czasu. Dobra lektura pod kocykiem, przy kominku i w towarzystwie kubka herbaty, to wg mnie jeden z najlepszych sposobów na relaks. Piękne zdjęcia - jak zawsze :)
D.

CzarnyKot pisze...

Piękne zdjęcia, ależ śliczne puszeczki. Czy ta herbatka jest warta polecenia? Szukam herbacianego upominku na 13 marca dla mojej cioci i Twój mikołajowy prezent bardzo mnie przyciąga.
serdecznie pozdrawiam i życzę Ci ładowania akumulatorków w takiej błogiej atmosferze.

Alina pisze...

Jak tu U Ciebie cudownie Elisko!
Pozdrawiam, zyczac samych spokojnych i milych chwil w Nowym Roku, bez absolutnie zadnych skaleczen,itp.!
XOXO

Jagoda pisze...

Ale tu pięknie ;-)
Właśnie odkryłam Twojego bloga i jestem zachwycona :)

Będę wpadać częściej - jeśli nie masz nic przeciwko :)

bozenas pisze...

Droga Elisko:)to że się tak ranisz to już trochę zakrawa na chorobę.Proszę,dbaj o siebie,bo ja tak lubię Ciebie,Twoje spojrzenie na świat,Twoją miłośc do zwierza wszelkiego i to jak pięknie opisujesz swój świat,jak cudnie się nim z nami dzielisz:)))Wszystkiego najpiękniejszego Ci życzę:)))

Iwona pisze...

Mam nadzieję, że ta magia udzieli sie też mi, a razem z nią wróci mój mały przyjaciel na którego codziennie czekam. Pozdrawiam i życzę Ci, żeby nadchodzący rok przyniósł wszystko to czego w mijającym zabrakło :-)

Anonimowy pisze...

Droga Elisse,
niedawno trafiłam tu przypadkiem i uwielbiam Twojego bloga, dodaje mi wiary i sprawia, że czuję się dobrze gdy jestem u Ciebie. Przeczytałam prawie wszystkie wpisy. Wiem, że życie Cię doświadczyło i dlatego podziwiam Cię. Sama też mam swoje problemy i ciągle przesiaduję u Ciebie, żeby się wzmocnić i uwierzyć, że warto się starać. Te wizyty są jak balsam na duszę. Życzę Ci aby nie opuszczał Cię Dobry Duch i aby Twoje marzenia się spełniły a Rok 2012 przyniósł same radosne dni. Fajnie, że tutaj jesteś.
Renata

Mały biały domek pisze...

Pragnę złożyć żarliwe życzenia:
szczęścia, zdrowia, wielkiego powodzenia.
Oby troski zginęły w mroku,
podczas nadchodzącego nowego roku,
czyli innymi słowy pysznego szampana
i imprezy do białego rana!
Życzy...Dorcia....Ps ..U Ciebie jak zwykle cudownie i aż czuję zapach tej herbatki...pozdrawiam serdecznie ''czarodziejko'

Anonimowy pisze...

Droga Elizo:)

Natknęłam się na Ciebie przypadkiem:) szukałam wianka z lnu, bo taki mi się bardzo podoba i stąd tutaj jestem:) czuję się bosko!:)
Siedzę już od kilku dni ogladam wszystkie Twoje posty, sączę wino, upajam się śpiewem ptaków i muzyka mnie uspokaja:)jest super......ach!

Jesteś boska:) tzn. dostrzegam w Tobie siebie:) Twój dom jest przecudny i chce się tam być....jestem zaskoczona, że....kurcze chciało Ci się aż tak przystrajać dom na święta:) mój też jest odświętny i ozdoby robię już w listopadzie, żeby na czas zdążyć ale.....powaliłaś mnie:)ale jest ok:) Ale ten widok z okna, to chyba salon, marzę o takim niestety mieszkam w 101 letniej kamienicy w prawdzie to nasza własność ale mamy już konserwatora zabytków na głowie:( i nie mogę sobie takiego okna wykuć:( Wszystko tu mnie urzeka, a te ałe cudeńka , które tworzysz.......mhmmhmmm.........
Niczym się nie przejmuj, Pani halinka napewno Ci zazdrości:( też tak mam, zwykle tak jest w życiu, że jeśli coś komuś nie idzie, to wylewją swoje żale na innych, Bogu Ducha winnych, ludzie nie potrafią się cieszyć, że ktoś coś ma i z tego się cieszy, chociaż okupił to ciężką pracą:( wiem, bo prowadzę działalność prywatną....ech szkoda gadać:(
Ale co tam mamy Sylwester, więc się cieszmy, życzę Tobie udanej zabawy sylwestrowej i ......zdrowia na w Nowym Roku:)

Będę częstym, wirtualnym gościem, chociażby ze względu na te ptaki a i .....nie tylko oczywiście:) Przepis na drożdżowe bułki już spisałam:) idę buszować dalej po Twoim blogu, przeniosę się w krainę moich marzeń:)

P.S. Sorry za byczki, spieszę się:(

Pozdrawiam Ciebie ciepło EDYTA

Zula pisze...

Szczęśliwego nowego :)

splocik pisze...

Pięknie i ciepło u Ciebie - rozmarzyłam się przy kominku :)
Życzę szczęśliwego Nowego Roku :)
Pozdrawiam ciepło.

Trzpiot pisze...

życzę Ci Marzeń i ich spełnienia bo przecież w kolejnym roku będziemy mieć nowe, kolejne Marzenia :) wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

Anonimowy pisze...

Dziś w nocy przeglądałam Twój blog - od początku. I teraz będzie pytanie, może głupie i będziesz się ze mnie śmiała, ale trudno. Co to znaczy przy robieniu dżemu - zalać nakrętki parafiną. Jak się to robi? ILA

Jomo pisze...

Życzę Ci kochana Elisse wszystkiego najpiękniejszego w całym Nowym Roku: zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, ludzkiej życzliwości w każdym dniu!
Dawno mnie u Ciebie nie było, ale masz rację jest dobrze, to widać i niech tak zostanie...

ALEXA pisze...

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2012! Elisse :)
Bajkowo u Ciebie :)

ewkiki pisze...

Serdeczne życzenia na ten Nowy Rok! Żeby wszystko spokojnie ułożyło się na swoim miejscu!
Spełniania marzeń, realizacji planów a także zdrowia,miłości i radości w każdym dniu:).

ciaachoo pisze...

Kochana zdrowiaaaaa i samych szczęśliwości dla Ciebie i Twojej rodziny:* Pozdrawiam Ilona.

jasmina pisze...

Elisse uwielbiam Twój blog od dawna:)
Życzę Ci szczęścia i spełnienia marzeń w Nowym Roku! A także szampańskiej zabawy w sylwestrową noc!

Zapraszam do mnie
http://czytamsobie-jasmina.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Witam,Elisse jestem stałym gościem na tym blogu przeuroczy też lubię takie klimaty.Mam pytanie czy Twoje koty lubią siadać na kolana i mruczą czy jak moje 2 drą ze sobą koty i z nami i jak je udobruchać?Pozdrawiam Marzena Radom

Anonimowy pisze...

Wizyta u Ciebie zawsze wprawia mnie w dobry nastrój; nie dość, że tak tu pięknie, to jeszcze masz takie fajne podejście do tych wszystkich mniejszych i większych zawirowań życiowych! Oby nigdy nie zdarzyło się nic, co to zmieni! Wszystkiego dobrego w nowym roku!
Ninka.

umbrella pisze...

Mam dokładnie takie same upodobania jak Ty.Jakbym czytała swój pamiętnik.Zaglądam do Ciebie od dawna,od kiedy przeczytałam,że też lubisz film "Witaj św.Mikołaju"Mamy to nagrane i oglądamy kilka razy w roku hi,hi.Jakby tego było mało chyba mieszkamy w tej samej części kraju.Masz piękny dom i życzę dalszego upiększania w Nowym Roku!Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

Honorka pisze...

Hej! To, że masz świetny blog wie już cała moja rodzina od kilku miesięcy. To,że marzę o takim klimacie we własnym domu, wie mój mąż. A teraz wiem i ja że czytamy ten sam rodzaj książek:)Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

z potrzebywnetrza pisze...

Moc pomyślności na nowo rozpoczęty rozdział,kolejny rozdział Naszego życia.Ten rozdział będzie zapisany pod datą 2012.Oby był szczęściem objęty i dobrze zapisał się w pamięci.Pozdrówka ciepłe-aga

z potrzebywnetrza pisze...

Moc pomyślności na nowo rozpoczęty rozdział,kolejny rozdział Naszego życia.Ten rozdział będzie zapisany pod datą 2012.Oby był szczęściem objęty i dobrze zapisał się w pamięci.Pozdrówka ciepłe-aga

Anonimowy pisze...

Tak ja napisałaś - w tym czasie wszystko jest możliwe i choć stała praca jeszcze się nie znalazła to mam dorywczą i nie muszę się martwić o kasę.
Skończyłam wczoraj czytać Twój blog z 2010 roku po raz drugi.
Ciebie Elizko powinni przepisywać na receptę jako lekarstwo na zniechęcenie, brak energii, wzór pracowitości, pomysłowości. Sama masz tyle zajęć, dzieci, zwierzaki i jeszcze dom i gotowanie jak dla pułku wojska. Jak trochę Cie poczytam to zaraz coś mnie kręci i łażę, zmieniam, przestawiam, piekę. Masz dobrą rękę bo w tym Twoim ogródku wszystko tak pięknie rośnie ( ja nie urzekam jakby co) - odwdzięczają Ci się roślinki za opiekę. Dziękuję Ci, że jesteś, jakoś zawsze pozytywnie i energicznie na mnie wpływasz. A i oper potrafisz dać niezły ( Pani Halinka maruda). Super. Dzięki. Ila

Anonimowy pisze...

POPROSZĘ O PRZEPIS NA słodki placek drożdżowy z cynamonową posypką, TAK PIĘKNIE WYGLĄDA NA ZDJĘCIU.ILA

Anonimowy pisze...

PAMIĘTASZ?
Znaczy się cel znalazłam, mówię do dziewczyn:
- Po co mi właściwie te peonie?
-No a skąd mamy wiedzieć, Ty zawsze musisz coś robić! Widocznie dzisiaj peonie.
I tu spłynęło olśnienie!
- Madzia, jak zaczniemy robić hurtowo i pakować w kartony, to będą w sam raz na Twój ślub i wesele! – wrzasnęłam wniebowzięta, a musicie wiedzieć,że plan mam ambitny, no właściwie, to Magda ma taki plan, że wesele to ja jej zrobię sama. Znaczy się wszystko, i jedzenie i dekoracje i do tego u nas w ogrodzie :)
Madzia spojrzała się na mnie jak na wariatkę i mówi:
- Kobieto, Ty wiesz za ile to lat będzie?
- No i właśnie dlatego powinnyśmy zacząć teraz robić, to akurat zdążymy,żeby dużo było!
-Prędzej doczekasz się wnuka niż zięcia.
- No , nie powiem ,żeby mnie to jakoś specjalnie martwiło. To będą na chrzciny! Też pasują!

Misborda2 pisze...

Happy New Year 2012!!
May all your wishes, hopes and dreams are fulfilled;
the joy and hope, are your faithful companions along this year.
Hugs, Laura.

witchqueen pisze...

Jak w bajce....:))

audrey60 pisze...

Uzupełnienie maila
http://www.book.hipopotamstudio.pl/?p=1321 pozdrówka

Akademia Rękodzieła pisze...

Bardzo piękne zdjęcia i pomysły ! Dopiero co zaczynamy przygodę z blogiem , będziemy bardzo wdzięczni za pozostawienie komentarza :)

maggii pisze...

Wspaniały blog, niesamowite zdjęcia i cudowne klimaty - serdecznie gratuluję !!

A domek masz nie tylko jak z marzeń - po prostu bajkowy :)

pozdrawiam i ochoczo będę wpadać po kapkę dobrego nastroju

mrs.right pisze...

Uwielbiam Twój cieplutki dom! Bloga również. Pozdrawiam i podłączam się do Ciebie:)

Agewre pisze...

U Ciebie jak zawsze magicznie!
Zdradź czym malujesz mróz na szybie i jaki smak ma ta apetycznie wygladająca herbatka.
Wpraszam się do Ciebie na stałe jako stara podczytywaczka i świeżo upieczony komentator.

Talent do robienia sobie kuku masz wprost wybitny - wyrazy współczucia, żeby choć ten ból był tak mały jak wielka jest radocha z podczytywania Twoich relacji z placu boju.

Oby ten rok był bogaty w radość i mnogość nowych postów:)

Anonimowy pisze...

Elisko, żywię cichą nadzieję,że kontuzje wyleczyłaś. Odezwij się,czekam z utęsknieniem na nowinki od Ciebie .Pozdrawiam.

CzarnyKot pisze...

Hej Elisse! Nowa praca miała dać Ci więcej wolnego czasu, a tu widzę, że również pochłonęła Cię w całości.
Mam nadzieję, że w krótce pojawisz się w Nowym Roku w blogowym świcie.
serdecznie pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Elizko kochana gdzie Ty sie podziewasz?Pozdrawiam Cie serdecznie Twoja wierna czytelniczka Agnieszka

Iwona pisze...

jak mi brakuje Twojego bloga dlaczego nie ma Cię w Nowym Roku

Anonimowy pisze...

Zaczynam się martwić :-( Mam nadzieję, że to kolejna awaria komputera, a wszystko inne w porządku :-D Pozdrawiam Iwona P.

Anonimowy pisze...

Elisse bardzo tęsknię za Twoimi wpisami tutaj :) i czekam na nowy z niecierpliwością.

Jestem Twoją czytelniczką od niedawna - od jakiś dwóch miesięcy.
Masz piękny blog, a muzyka bardzo uspokaja i inspiruje.. Zaglądam tu bardzo często :)

Pozdrawiam ciepło,
Kasia

krysia_m pisze...

Odezwij się. Bardzo brakuje mi Twoich wpisów. Wszystko w porządku?

Anonimowy pisze...

Wracaj już do nas, tęsknimy za Tobą. Ila

ZMIERZCH LUNY pisze...

Ten kominek zwyczajnie mnie rozwalił!, też bym tam sie połozyła z herbatka i książką ,pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Wiedzę, że potrafisz się zatrzymać nad pięknem tego co małe i nisko wyceniane (dzbanuszki faktycznie urocze!), a to niezmiernie ważne, by w każdej okoliczności umieć się cieszyć życiem! :) Trzeba tylko uważać, żeby przy tych zachwytach cos wielkiego na głowę nie spadło (tu z kolei myślę o wspomnianych "lawinach"). Mój domek jest malutki, ale przy jego budowie (świeża sprawa) również nie przewidziałem, że śnieg będzie przy roztopach leciał z takim impetem. Teraz pozostaje mi tylko szybkie reagowanie na hasło "lotnik kryj się!" :))

Pozdrawiam raz jeszcze z zamarzniętego jeszcze i wciąż białego Bieszczadu (i chroń kota!) ;)
Adam, www.beszad.blog.onet.pl