środa, 12 stycznia 2011

Magicznego pudła, odsłona druga


Wczoraj szukałam zeszytu, no i traf chciał, że zeszyty są obok naszych magicznych pudeł..więc,nie można przejść obok obojętnie. Zajrzałam, a na samym wierzchu były listy pisane kiedyś przeze mnie i Miśka ..no i zaczęłam czytać…no i wiadomo…wsiąkłam na dłużej:))) No i , no i…no i…pisałam kiedyś, że z wierszy nastrojowo- lirycznych , przerzuciłam się na "rymowanki częstochowskie" :) Poniżej, najlepszy dowód mojej radosnej twórczości ..stara kartka z wierszykiem urodzinowym....dawne , piękne, szalone czasy…
Czasami , dochodzę do wniosku, że życie ze mną, przypomina jazdę kolejką górską….cały czas w biegu, w szalonym pędzie…zawsze do przodu, zawsze wszystkiego mało…zdecydowanie za mało. Nie jestem w stanie wysiedzieć spokojnie w jednym miejscu, zresztą…zobaczcie sami :)


Serce mi krwawi mężu jedyny,
bo dziś są właśnie Twe urodziny,
my zaś jesteśmy daleko stąd,
i to uważam jest wielki błąd !
Ale się nie smuć- przecież wrócimy
i życie znowu Ci umilimy!
Jakiś wypadzik? Może wycieczka?
Basen tuż obok! Za lasem rzeczka!
Stoją rowery- więc na co czekać!
Kampinos woła, nie ma co zwlekać!
Wieczorem spacer, wycieczka z rana,
podróż też chyba będzie udana!
Majówka wiosną ?- może dwudniowa?
Już nas pakuję - jestem gotowa!
Lipiec się zbliża w szalonym tempie,
słyszysz?- świat woła!
Patrz- będzie pięknie!
Gdzie tu pojechać, świat taki duży,
może skorzystać z biura podróży ?
Hiszpania, Kreta , Wenecja, Rzym!
Może tym razem , to będzie Krym!?
Mamy przyczepę? Ach, jakie szczęście!
Kupiłeś mi ją dzisiaj w prezencie !!!
Mikołaj czeka, Norwegia woła!
Szybciej, bo zaraz zacznie się szkoła!
W sierpniu nad Narty trzeba pojechać,
tak jak co roku, nie ma co zwlekać!
Powspominamy  i pogadamy,
parę piweczek również wychlamy.
Nogi pomoczmy jeszcze w jeziorze,
bo juz się robi chłodniej na dworze.
Słoneczko trochę już słabiej grzeje,
wicherek świszczy i deszczyk leje.
Co tutaj robić? Trzy dni urlopu!
Nie mogę zostać, nie chcę kłopotów!
Może na grzyby ?- bo zgnuśniejemy!
Więc na co czekać- dobra- jedziemy!
Górki Strachowskie małe i duże,
tutaj borowik, tam trzy kałuże,
tutaj prawdziwek, tam surojadka,
Misiek- a może spotkam niedźwiadka !?
Mężu- uśmiechnij się trochę! Proszę!
Masz mokre nogi? To włóż kalosze!
Przemokłeś trochę…hmmm…ciężka sprawa,
wieczorem przecież ma być zabawa!
Masz aspirynę i mocną kawę,
na nogi zaraz ja Cię postawię!
Oj, nie narzekaj- nie masz stu lat!
Przed nami stoi otworem świat!
Musisz wyzdrowieć, bo prom odpływa,
jak nie mówiłam, że Bornholm wzywa???!
Ej…opowiadasz..hmmm….trudna sprawa,
proszę wyzdrowiej!… znowu zabawa!
Widzisz Misiaczku, że fajnie było!
Nie szkodzi, że nas trochę zmuliło.
Nurka rzygała, Magda płakała,
ale wycieczka była udana.
Jakie widoki! Zachody słońca…
Szkoda, że szybko dobiegła końca!
Trzeba wyciągnąć już sprzęt zimowy,
Więc Austria- Innsbruck !
- jesteś gotowy ?
Na stokach zaraz poszusujemy,
wieczorem piwko jakieś walniemy.
Zwiedzimy Wiedeń, ze dwie jaskinie,
wiesz przecież jakie są piękne w zimie!
Już trzeba wracać, masz jakieś plany,
by przyszły rok był też tak udany ?
Nie masz pieniędzy?- trudno, nie szkodzi,
tylko się pospiesz- pociąg odchodzi!
Zakupmy atlas, moje słoneczko…
i zróbmy plany…może nad rzeczką?
Z całego serca, życzymy Ci,
samych udanych , przepięknych dni,
wszystkich urodzin,spędzonych z nami,
bo my Cię przecież bardzo kochamy.

IMG_8936-1 IMG_8939-1

39 komentarzy:

OLQA pisze...

rymy boskie choć jak twierdzisz częstochowskie :)

alicja pisze...

Rzeczywiście Elisse,bardzo trudno za Tobą nadążyć, masz niesamowite pomysły,(a widząc wszystko to, co tworzysz)o talentach nie ma nawet co wspominać. Dziewczyno, kim Ty jesteś?Z jakiej bajki wyszłaś?Słów brakuje,jesteś po prostu FANTASTYCZNA!!
Pozdrawiam.

HANNAH - UNE FEMME pisze...

Śliczne, taaakie śśśśliczniutkie i milutkie.

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Z Tobą nie można się nudzić!
Ściskam serdecznie

Agnieszka Arnold pisze...

No pióro to Ty masz lekkie:) a Misiek jest szczęściarzem, zresztą ja też że natrawiłam na Twojego bloga.
Napewno nie da się z Tobą nudzić, znowu buzie cieszyłam do monitora.
Coś mi się zdje że masz dobre serduszko:)

Sunsette pisze...

Rewelacja, uśmiałam się do łez!;)))
Gratuluję weny, energii również:))) Chciałabym mieć taki napęd - przynajmniej czasami;)

Justyna pisze...

To super sposób na prezent, taki od serca, nie kupiony w sklepie. Moja rodzinka na 40-tkę tatusia przerobiła"Lokomotywę" Tuwina, bo On ciągnie tak jak Ty wszystkich do przodu, cały czas, nawet gdy jest pod górę.

Justyna pisze...

To super sposób na prezent, taki od serca, nie kupiony w sklepie. Moja rodzinka na 40-tkę tatusia przerobiła"Lokomotywę" Tuwina, bo On ciągnie tak jak Ty wszystkich do przodu, cały czas, nawet gdy jest pod górę.

ciaachoo pisze...

Niesamowite!!!!!!
pozdrawiam serdecznie.

Aneta pisze...

Aż mnie też wzięło na przejrzenie starych listów i kartek :) ale ze mnie taka poetka nie była :) i prawdopodobnie też nie będzie;)

Annasza pisze...

Elisse, jesteś BOSKA, po prostu!!! :))))))))))))))))))))

Anonimowy pisze...

Cudo :)
Jesteś jedyną "znaną" mi osobą, która ma tyle energii, ile mają małe dzieci.
Jak rodzina za Tobą nadąża ?!!!
Zazdroszczę - ale tak pozytywnie.
Tobie naprawdę chce się chcieć ;D
Evana

Dendrobium pisze...

Elizko, napiszę krótko: jesteś niesamowita!!! Wiersz cudny!
Pozdrawiam:)

Mirelka pisze...

ło matko:):):):)

Ewelina pisze...

wiersz pierwsza klasa !!! bardzo mi się podoba.

Marchewka Dracoolina pisze...

Jak tylko przeczytałam "Serce mi krwawi mężu jedyny", wiedziałam, że smakowity będzie to wierszyk :) Pisuję podobne częstochowskie wytwory, rozrywka nad rozrywki!

P.S. Aż ruszać się z miejsca chce człowiekowiu jak czyta te Twoje rymy.

Pierzynka pisze...

Coś wspaniałego :) Pozdrawiam bardzo serdecznie jestem częstym gościem ale dopiero dziś postanowiłam sie ujawnić Miłego dnia

agta pisze...

BOMBA!Bardzo mi się spodobał ten wierszyk. Ja czasami tez cos sklece dla rodziny lub znajomych ale dlugościa nie mam się co mierzyc z Twoja twórczością:)) Pozdrawiam z samego rana!

agta pisze...

BOMBA! Ja tez czasami cos sklecę dla rodziny lub znajomych ale długościa nie mam się co mierzyć z Twoją twórczością:)) Pozdrawiam z rana!

agnicy pisze...

Och..........to sie nazywa MILOSC!!!!

Kasia pisze...

JA pierniczę....ale długi....

katesz pisze...

Widzę nie tylko talent dekoratorski, ale też poetycki :) Długaśny wiersz i jak wszystko się rymuje. Takie prezenty są najlepsze.

Myszka pisze...

Wow! Ale wierszokleta z Ciebie:) A Misiek chociaż to docenił??

Monique pisze...

Ze wszech stron i miar wszech utalentowanas :) To o tobie takie poematy powinny powstawac. A propos dostalas cos w rewanzu?
Pozdrawiam

Mona pisze...

eh..wzruszające...

Anonimowy pisze...

Nie,no po prostu super życzenia, poczytuję, podziwiam i zachwycam się cały czas,pozdrawiam:)i uśmiech zostawiam

ines321 pisze...

Jestem pod wrażeniem :))

mysz domowa pisze...

Rollercoaster ;)

Anonimowy pisze...

WIERSZ REWELACJA! ;D
a życie - rzeczywiście na piątym biegu;P
pozdrawiam:))

Beaśka pisze...

Zupełnie przypadkiem trafiłam dziś na twojego bloga. Nie wywiesiłam prania z pralki, nie odkurzyłam, koty czegoś wyją - pewnie głodne - bo ja znalazłam się w innym świecie, czytałam, czytałam, patrzyłam i podziwiałam. pokochałam Ciebie i Twojego bloga od pierwszego zajrzenia. Ufff.

mika pisze...

czasami zdarzało mi się czytać swoje wierszydła do małżona bo nasze pisadła były w szufladowej komodzie przy łóżku sypialnianym - oj dzisiaj z perspektywy lat ...i śmiać i płakać można ... ale to w końcu nasze życie :)
miłości nie codziennej życzę

Zuzanna pisze...

Do tej pory udawało mi się trzymać na uboczu, ale dziś pękłam. CUDO! Kwintesencja życia. Bardzo mi to bliskie. Pozdrawiam ciepło.

Mirelka pisze...

elizko prosze odpisz mi tylko na tego mailika o obiektywie :) buziole

czarnykot pisze...

No no wszechstrony talent, rymowanka na prawdę zabawna:-)

jadwiga pisze...

Życie Szalona Dziewczyną jest piękne, ponieważ Misiek ma kilkanaście kobiet w jednej, super, życzę wszystkiego dobrego Piękną Kobieto dla Ciebie i Całej Rodziny
www.okiemjadwigi.pl

Anonimowy pisze...

Elisse,
czytam Twojego bloga już od dłuższego czasu, wciągnął mnie bez reszty :)
Jesteś niesamowitą szaloną i romantyczną kobietą - to widać po tych wszystkich zdjęciach które umieszczasz - i aż dziw mnie bierze, że jeszcze są wśród nas tacy ludzie jak Ty.
Wiersz urodzinowy dla męża jest super, ja też pisałam swego czasu wierszyki rymowanki, ale nigdy nie napisałam tak długiego :) Twój wiersz czytałam od początku do końca z nieschodzącym uśmiechem na ustach.

Tak trzymaj!!! :)

Wiele szczęścia i miłości w Nowym Roku życzę Tobie i całej Twojej Rodzinie.

Pozdrawiam,
Ania

Iris pisze...

może częstochowskie, ale jeśli tęsknotę mierzyć długością utworu... :-) to każdy by się ucieszył z takiego prezentu ! :-)
pozdrowienia

Elisse pisze...

Dziękuję pięknie za uznanie dla mojego wątpliwego talentu poetyckiego:) Mirelko- odpisałam
Monique- he, he...o mnie? poematy? no jakoś nikt nie chce pisać :) A czy rewanż był- nawet nie pamiętam- to było z 5 lat temu :)
Witam Wszystkich nowych gości- a stałych bywalców- pozdrawiam cieplutko :)

Brydzia pisze...

Zajrzałam na chwilkę, ale zostaję!!! Jesteś niesamowita Kobieto:))!