niedziela, 4 lipca 2010

Szanujmy wspomnienia, smakujmy ich treść…


….Nauczmy się je cenić ….
***

Nie ma tego złego ...dzięki temu,że nie miałam internetu udało mi się skończyć dawno planowane rzeczy. Pamiętacie skrzyneczkę  z którą nie bardzo wiedziałam co zrobić i do czego będzie służyła ? Właściwie od początku ,mieszkają w niej świeczki.  

 IMG_8209-1IMG_8208-1
A teraz do kompletu powstała szafka i organizer, na te najważniejsze pamiątki, których mam naprawdę bardzo niewiele. Nie umiem pisać o ludziach, których już nie ma, pomimo upływu czasu, są to sprawy dla mnie zbyt intymne i cały czas zbyt bolesne, abym mogła o tym głośno mówić. Odeszli ludzie, którzy mieli olbrzymi wpływ na moje życie, a zostało po nich tak bardzo niewiele rzeczy materialnych i tak wielki ogrom wspomnień …
Tak więc dzisiaj będzie , prawie bez słów..
Poniżej druga, ulubiona broszka mojej Babuni..

IMG_8227-1 IMG_8226-1
i dwa obrazki namalowane piórkiem, przez Jej ukochanego brata Jasia, który umarł w 31 roku, mając dwadzieścia lat…to jedyne rzeczy jakie po nim zostały, a które miały tak ogromną wartość dla mojej Babuni, a teraz i dla mnie. 

IMG_8222-1 IMG_8245-1
IMG_8237-1 IMG_8216-1
IMG_8221-1 IMG_8220-1 IMG_8224-1 IMG_8214-1
I jeszcze parę listów, przewiązanych kokardką i malutka książeczka o Dominiku Savio- moim niedoścignionym wzorze z okresu dzieciństwa:) i 4 obrazki święte,którymi zachwycałam się jako mała dziewczynka i figurka Matki Boskiej świecąca w ciemności, której panicznie się bałam, więc była na noce chowana do bieliźniarki i trzy bombki na choinkę ,własnoręcznie zrobione…. Niewiele moja Babunia miała…i choć od Jej śmierci minęło 21 lat, wciąż wydaje się jakby to było wczoraj.

IMG_8256-1 IMG_8262-1
A ponieważ, na dworze upał, więc wieczory spędzamy również w klimacie domowego ciepełka…
Serce od Ity z Jagodowego Zagajnika, też wisi- to już pamiątka:))

IMG_8248-1 IMG_8253-1
IMG_8231-1  IMG_8228-1
***
(…) Co było, to było, co może być - jest
A będzie to co będzie
Lecz zawsze to miło, że nie brak nam miejsc
Do których wracamy pamięcią (…)

15 komentarzy:

violcio11 pisze...

Bardzo cieplo napisalas. Wzruszylam sie... Piekne rysunki.
Pozdrawiam serdecznie

Magda pisze...

Wspomnienia to chyba najpiękniejsze co nam pozostaje po bliskich...
Piękne rysunki.
Pozdrawiam

MamaKini pisze...

Pięknie. Nawet dla nieznajomego wzruszająco.

Florentyna pisze...

Właściwie, to trudno o słowa...
Serdecznie pozdrawiam.

folkmyself pisze...

Poryczałam się kochana przez Ciebie...
Ja pożegnałam babcie w lutym, została mi łyżka którą mieszała mi jajecznicę, książka o hafcie i emaliowany chlebak. Chwile zaklęte w tych rzeczach sprawiają że ilekroć na nie patrzę mam znów oczy w mokrym miejscu a w mej głowie kołowrót pięknych wspomnień.

Monique pisze...

To niesamowite jak drobne pamiątki potrafią przywoływać wielkie wspomnienia. Piękne drobiazgi.
I skrzyneczka tez jest bardzo ładna. Masz zdolne rączki :)

ABily pisze...

Odkryłaś u mnie niesamowity pokład wzruszeń.Może dlatego,że moich babć wogóle nie pamiętam bo jedna zmarła zanim się urodziłam a druga jak miałam 5 lat.Może dlatego,że żadne pamiątki po nich sie nie zachowały.Może dlatego,że nie mam żadnych wspomnień związanych z dziadkowymi historiami.Patrząc na twe skarby czuje ogromny brak w moim życiu.Może tez dlatego jestem takim zbieraczem...Wypełniam pustke po dziadkach mając nadzieję,że po mnie zostnie więcej niz pamięć.Pozdrawiam serdecznie.Ślicznie miejsce pamięci zrobiłaś.

deZeal pisze...

Cudownie rozdrzewajacy duszę post. Dziękuję:)

Grasza44 pisze...

Wzruszyłam się bardzo czytając i oglądając Twoje cenne pamiątki, kochana nie w ilości siła lecz w jakości!!! A jakoś tych pamiątek jest bezcenna - jak dobrze, że trzymasz to dla następnych pokoleń. Pięknie wygląda ten kącik z pamiątkami, naprawdę przyciąga wzrok! Pozdrawiam Cię słonecznie.

Destiny ikt pisze...

Wspomnienia.. jeden z ważniejszych elementów mojego życia. Mojego i jak widzę wielu osób. Należy o nie dbać. Szkoda tylko, że nie mam miejsca na ich pokazanie. Wszystko trzymam w magicznym pudełku.
Pozdrawiam

Klaus pisze...

Tak mi smutno i żewnie zrobiło się po tym poście, kurcze jak mi żal życia... Szkoda, że żyjąc nie umiemy tyle czerpać z ludzi co ze wspomnień po nich...

Ola_83 pisze...

Jestem pod wrażeniem tego jak kultywujesz pamięć o bliskich!! to bardzo wzruszające i cenne! a pamiątki jak zwykle piękne:)

MROFKA pisze...

Pisałam Ci już jak niesamowitą osobą jesteś , Twoje wspomnienia sa bezcenne.

Kasia pisze...

też przechowuję różne różności
rysunki są śliczne i ta broszka Babci
wzruszający post
pozdrawiam serdecznie

blog niedzielny pisze...

piekne te rysukni ,moj boze gdzie Ty te wszystkie rzeczy przechowujesz pewnie masz jaka stodole na domem :)