czwartek, 18 lutego 2010

“ W moim ogrodzie gdzie długa zima….



…zmroziła wszystkie ciepłe uczucia…

 IMG_2094 IMG_2090
ogrodowa latarenka IMG_2097
….w moim ogrodzie gdzie strumień źródła, zastygł w bezruchu , a czas umyka…” 

Post, troszeczkę testowy, ponieważ od paru dni coś się dzieje z moim blogiem. Dzisiaj udało mi się zalogować i odzyskać zdjęcia dzięcioła:), a także parę innych. Pozostaje tylko czekać,że może coś się poprawi i nie zniknę całkowicie. Nie mam nawet pojęcia czy uda mi się zamieścić ten post. Komentarzy nie mogę nigdzie pisać, chyba że jako anonimowy:), kolęd też niestety nie mogę zmienić, bo pasek boczny odmawia współpracy, w związku z tym musicie wyłączać głośniki, bo kto wie czy już tak nie zostanie do kolejnych świąt:))) Poprzedni post jakoś się rozjechał okrutnie, ale ogólnie dobrze ,że chociaż jest i szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy samo się naprawiło, czy może ja pomogłam, bo siedzę tu i klikam od paru godzin.
No dobra,czas na próbę generalną…będzie post na blogu czy nie? Ot zagadka!

37 komentarzy:

Elisse pisze...

Hurrrra- jestem:)))) Może już będzie lepiej:))))Ciekawe czy teraz będę mogła zostawić komentarz z twarzą czy jako anonimowy się znowu zapiszę?
O ludziki, chyba gadam już do siebie, jednak jak człowiek ma bloga to trzeba się kontrolować, może warto pomyśleć o takim swoim własnym, prywatnym, gdzie będę mogła gadać sama do siebie ? no to chlu...próbuję!

Anika pisze...

Trzymam kciuki, żeby wszystko wróciło do normy. Bardzo lubię tego bloga :-)
Pozdrawiam!

Sylvia pisze...

Udało się:) Post jest na blogu!

Ada pisze...

Ja też bardzo lubię tu zaglądać, choć malo tu piszę , ale to nie znaczy, że mnie tu niem. Jestem zawsze, bo bardzo lubię tu bywać:)
Pozdrawiam

ika pisze...

Widzę go i czytam więc czyba wszystko w porządku ;)
Pozdrawiam i jak najmniej zawirowań z netem życzę :)
Pozdrawiam już wiosennie...

Dag-eSz pisze...

Post widmo dotarł i do mnie :D świątecznie masz w ogrodzie ;) magiczny ogród nie ma co ;)

Destiny ikt pisze...

Udało się:) Post jest, piękne zdjęcia (przy okazji .. piękny ogród, jak to robisz przy tylu zwierzętach, taki śnieżny i puszysty? Ja mam jedną szaloną Labusię, a ogród udeptany jakby walec przejechał. Kolędy są piękne - ja lubię, jak światełka choinkowe, u mnie na okrągło bo kocham.. no i mój pyłek wróżki, który uwielbiam.
Matko, żebyś mnie teraz widziała jak opętana uśmiecham się do monitora i sypię pyłkiem po całym ekranie :)
Gorące uściski.

Ata pisze...

Jesteś! Jak dobrze!! Martwiłam się, że nie daj Boże faktycznie znikniesz!
Wczoraj też coś napisałaś i nici z czytania!
Bloger zwariował! Może z powodu przedłużającej się zimy? ;-)

Yrsa pisze...

Taką zimę lubię , cichą , śnieżną i trochę bajkową , a nie z breją zalegającą nasze ulice i chodniki.
Piękne zdjęcia , będę je nazywać "Zmierzch w tajemniczym , zimowym ogrodzie Elisse" .
Proszę walcz dalej , nie poddawaj się jest coraz lepiej , wcześniej nie mogłam otworzyć Twojej strony , a dzisiaj , klik i gotowe .pozdrawiam Yrsa

aagaa pisze...

Elizo,jest poscik i Ty tez jesteś!
Buziaki

Mirelka pisze...

dobrze jest kochana, ale i u mnie coś się dzieje, może to te wirusy... buziole

Marchewka Dracoolina pisze...

Udało się :) A Twój blog nawet niech o tym nie myśli, żeby znikać, no co by to było!
P.S. A w głośnikach nie kolędy, tylko Shreczek :)

Elisse pisze...

Bardzo się cieszę,że widzicie posta.Nie ładnie się cieszyć,że komus też coś się psuje, ale to jednak jakieś pocieszenie,że nie tylko mój blog oszalał:)))
Mam nadzieję,że będzie już dobrze, ale powiem Wam,że jak rano wstałam i nie mogłam otworzyć swojej stronki, to byłam przekonana, że blog zniknął całkowicie:( O 13 z minutami łaskawca otworzył swoje podwoje i mogłam zajrzeć. BYŁ! Jutro rano też pewnie wstanę z drżeniem serca...hi, hi:))) Mam nadzieję,że będzie lepiej i choć kolędy też lubię, to jednak najwyższy czas je usunąć i czymś zastąpić:)
Dużo u nas śniegu, więc chyba na bieżąco zasypuje, ale aż boję się pomysleć co to będzie na wiosnę.
buziaki...

Bernadetta pisze...

Elisse tak wiec udalo ci sie wrocic do blogowego swiata :) Ostatnio w ogole cos sie z bloggerem miesza .Kilka dni temu gdy bylam na swoim blogu niezalogowana widzialam na bocznym pasku kilka nowych postow na blogach , logowalam sie i posty znikaly , byly tylko stare :(
i tak chyba ze 2 godziny .A stracic caly blog? ....strrrrrraszne by bylo brrrr...tfu tfu

Penelopa pisze...

Melduję, że i ja Ciebie dobrze widzę przy świątecznych nutkach ;) Szczęściem pauza załatwia ten mankament ;)
Trzymam kciuki, żeby skończyły się Twoje negatywne emocje blogowe.
Pozdrawiam serdecznie.

folkmyself pisze...

Działa i nie jesteś anonimowa! Skoro się uporałaś poradź jak poprzestawiać te rzeczy po prawej - obserwatorów, listę blogów, ja walczę bezskutecznie nad zmianą kolejności.

agaw pisze...

Prawdziwy zaczarowany ogród! coś pięknego

elisaday79 pisze...

Post jak najbardziej się nam ukazał-dzięcioł w poprzednim poście również!:-)))
A swoją drogą to fajny ten krzew płonący:)
Pozdrawiam!:)

Elisse pisze...

weszłam dzisiaj i chyba wszystko jest tak jak było:)Może to już koniec i więcej nie będzie problemów! Cieszę się ogromnie,że mnie widzicie z twarzą:))))

Folkmyself- musisz się zalogować, i na górze na pasku kliknąć dostosuj,po prawej stronie pokaże Ci się podświetlone na niebiesko "dodaj gadżet", a poniżej , to co już masz,klikasz sobie myszką na coś co chcesz przenieść i ciągniesz do tego miejsca w którym ma się docelowo znaleźć,"upuszczasz" i to wsio:))))
Gdyby coś nie wychodziło to napisz- pomogę. Dzisiaj ściągnęło mi wiadomości, więc może będę też mogła wysłać:)))

Ogród faktycznie ślicznie wygląda, ale przyznam,że i ja zaczynam powolutku tęsknic za listkami na drzewach, tym bardziej,że śnieg zaczyna się rozpuszczać..i będzie breja.
Dziękuję ślicznie za odwiedziny i
pozdrawiam gorąco

Elisse pisze...

Folkmyself- zapomniałam, na końcu robisz zapisz, bo inaczej wszystko wróci na swoje dawne miejsce:)
Życzę powodzenia

MariaPar pisze...

Witaj !

folkmyself pisze...

Ano właśnie u mnie przestało działac zmienianie gadzetów miejscami. Kiedyś działało a od jakiegoś czasu proponuje albo miejsce na gorze po prawej albo nad notkami:( Kolejnoscią za Chiny nie chcą dać się zmienić:(

Elisse pisze...

MarioPar- witaj:)))

Folkmyself- no to może też coś się wali-może musimy poczekać parę dni...ja do paska bocznego w tej chwili też nie mogę się dobrać:(

ALEXA pisze...

Wszystko "gra"! :)
Nawiasem mówiąc jak miałam jakikolwiek problem od razu pisałam na forum pomocy bloggera. W mgnieniuoka udzielano porad jak rozwiązać dany problem. A też już miałam pewne dziwadła... :)
Jeśli nie masz namiaru, daj znać, podam link.
Moc pozdrowień :*

ALEXA pisze...

Dlaczego w "mgnieniuoka" wyszło mi RAZEM!!! ?

Elisse pisze...

He, he Alexo- ciesz się,że w ogóle wyszło:)))Tu się cuda na kiju dzieją:)))Na razie poczekam, póki co mam znowu twarz , mogę się logować i pisać:)Więc może jutro będzie jeszcze lepiej. A link i tak możesz podrzucić...ot tak...na przyszłość. A sen miałaś piękny, niestety wtedy nie mogłam pisać komentarzy:)))
buziaki:)

Annasza pisze...

Witaj, fajnie, że jesteś i już nie znikasz. ;))) Zaglądam regularnie i będę na wszelki wypadek sprawdzać, czy aby ba pewno wszystko jest na swoim miejscu. ;)) A zdjęcia z ogrodu CUDNE, inaczej powiedzieć się nie da! :)) Pozdrawiam słonecznie z Wrocławia.

folkmyself pisze...

Faktycznie muszę tam napisać!

Dzięki babeczki!

Pod sosnami pisze...

Cieszę się i ja ogromnie, że odzyskałaś swój blog, Elisse! :))
Na szczęście u mnie nie ma takich numerów, ale też chyba nie mam możliwości takiego upiększenia bloga, nie ma tylu gadżecików i programików uatrakcyjniających wygląd bloga.
Chociaż - może to i lepiej, nie ma z tym kłopotu...
A zdjęcia ogrodu piękne, widać, że aparat porządny masz a i oko artystyczne. Gratuluję! :))
No i jak zawsze, pozdrawiam serdecznie!

alushka pisze...

Dobrze, że jesteś !!! nie wyobrażam sobie jak mogłoby Cię nie być, znaczy Twojego bloga ;)

Zimowy ogród PIĘKNY !!!
Mam nadzieję, że już niedługo zmieni się w ogród wiosenny i będzie jeszcze piękniejszy, bo kolorowy :))

Nettika pisze...

Niech to ustrojstwo nie robi więcej takich psikusów ...oj nie lubimy tego NIE ... Pozdrawiam wiosennie

Ita pisze...

To już po problemie ,mam nadzieję ,że żadnych usterek więcej nie będzie !
Pozdrawiam cieplutko

ushii pisze...

dobrze, że już po problemie, mam nadzieję, ze na stałe :) może bloggera śnieg u Ciebie przysypał :)
no, to ja próbuje wysmażyć maila jeszcze raz :)

deZeal pisze...

Uprzejmie melduję, że widzę post, a przy komentarzach, które u mnie zostawiłaś widzę Twoją rozmarzoną buzinkę, więc chyba działa :)
Krokusiki u mnie rosną, a trawa jest prawdziwa, niestety Dyziek zadeptał mi jedną kępkę krokusików wczoraj - niedobry piesek :( Tak więc będzie sobie musiał jeszcze troszkę poczekać z osobistym postem na moim blogu, bo.... nabroił, hihihi. To i kara musi być ;)
Pozdrawiam cieplutko :)

alizee pisze...

Jest post i to z pięknymi zdjęciami pięknego ogrodu.
Mam nadzieję, że niebawem napiszesz o pięknej wiośnie w pięknym ogrodzie :)

Pozdrawiam serdecznie

L pisze...

Pisz Elisse, pisz i niczym nie zrażaj się, zaglądam, podziwiam, inspiruję się. Dziękuję!

savannah pisze...

Twoj blog to czysta przyjemnosc, taki pelen ideii, wspanialych pomyslow i slicznych prac, a to pewnie jaki blog to i taka wlascicielka :) szczerze podziwiam !
A wiosna to i pewnie male elfy sie pojawia, bo tylko tych tutaj brakuje...:)