niedziela, 20 września 2009

O poranku

  DSCN8713DSCN8709 DSCN8710DSCN8717

DSCN8727 DSCN8716

Po zrobieniu powidełek śliwkowych, przyszła pora na ogrodowe leniuchowanie. Uwielbiam zapach nadchodzącej jesieni, gnijących liści,dojrzewających jabłek i soczystych malin. Jesień skłania do przemyśleń i zastanowienia się nad swoim życiem…jest w niej jakiś spokój i cisza.

Tak więc, siedząc o poranku w ogrodzie, opijając się malinowym koktajlem i obżerając soczystymi jabłkami, staram się już nie wiadomo po raz który, pozbierać swoje życie do kupy, posklejać w jakąś sensowną całość.

DSCN8722

DSCN8782-1

DSCN8787-1DSCN8791-1DSCN8786-1

Życzę wszystkim pięknej i słonecznej niedzieli.

28 komentarzy:

llooka pisze...

O jaki cudowny poranek miałaś. Ja też nie mogę narzekać, bo mąż zaserwował na śniadanko pyszną fritattę... a na zewnątrz tak pięknie, że nie chce się wierzyć, że to już "ostatnie promyki tego lata"!
Cieplutko pozdrawiam!

ma.ol.su pisze...

Elisse, kokietujesz? Jeżeli Twoje życie nie jest 'sensowne' i 'pozbierane w całość', to nie wiem czyje jest?

Co do malin; u nas też wyjątkowy urodzaj tego roku, więc codziennie deserek jakiś z tych owoców sobie szykujemy, najchętniej na surowo, ze śmietaną i cukrem.Pycha.

A co jest w Twoim koktajlu malinowym?

Anonimowy pisze...

Ona nie kokietuje, wiem coś o tym, jej życie wcale nie jest takie różowe jak na zdjęciach, pewnie nigdy nie dowiecie się prawdy

Pasjonatka pisze...

Piękne zdjęcia zrobiłaś, śliczne mają kolory i nastrój - poranek nie był widać aż tak leniwy :)
Pozdrawiam serdecznie, P.
PS. Dziękuję Ci bardzo za słowa otuchy i pamięć :) I współ-czuję; składanie życia to trudna rzecz...

AGUTEK pisze...

Elisse, ależ miałaś smakowity poranek! :)
A co do składania - wszystko się na pewno ułoży. :)

Dolores pisze...

Zdjęcia takie pieknie, z takim nasyceniem kolorów i przepełnione nostalgiczną nadzieją - tera może byc tylko lepiej, pięknie, radośniej. Tego życzę i ciepło pozdrawiam

Dolores pisze...

Zdjęcia takie pieknie, z takim nasyceniem kolorów i przepełnione nostalgiczną nadzieją - tera może byc tylko lepiej, pięknie, radośniej. Tego życzę i ciepło pozdrawiam

savannah pisze...

Fantastyczne zdjecia, ze tak powiem jak z fachowego czasopisma, wszystko takie bar´wne, zachecajace, inspirujace-sama fantazja, pozdrawiam cieplo

Rybiooka pisze...

Czuje zapach malin.......

labarnerie pisze...

Jak zwykle cudne zdjęcia, piękne aranżacje ... ale u Ciebie inaczej być nie może :) Pozdrawiam serdecznie.

ushii pisze...

Piękne kolory... wcale nie jesiennie jeszcze :)
a składanie jest trudne wiem... i tak mi się wydaje, że wiele z nas ma swoje blogi właśnie po to by oderwać się od problemów, mieć jakieś miejsce gdzie nie mają wstępu... więc niech takie anonimy już nie starają się mówić za Elisse, bo my ją zawsze wirtualnie przytulimy i chętnie wysłuchamy tego co sama będzie miała potrzebę powiedzieć, do grzebania w jej sprawach nikt tu nie ma prawa...

becia-b pisze...

Przebudzenie piękne i w takich pięknych barwach tylko pozazdrościć. A co do układanek.....no cóż jest to ciężka sprawa i zależy z jakich malutkich elementów, czasami trzeba się strasznie nagłowic. Życzę Ci abyś jak najszybciej ułożyła swoje życiowe puzzle i by nie zabrakło w nich żadnych części.
Pozdrawiam cieplutko.

elka pisze...

Ushii,masz racje .Mnie równiez denerwują osoby które nie maja odwagi sie podpisac a mądre są jak nie wiem co .
Piękne zdjęcia kochana jak zawsze głowa do góry

Yrsa pisze...

Masz wyjątkowy dar do wychwytywania piękna w przedmiotach i roślinach oraz do robienia pięknych zdjęć . Zawsze gdy patrzę na Twoje kompozycje , polepsza mi się humor i robi lżej na duszy .Pozdrawiam serdecznie-Yrsa

aagaa pisze...

Allle piękne zdjęcia.Życzę Ci kochana by wszystkie Twoje poranki były takie rózowe i słoneczne...
Pozdrawiam,buziaki

Camille pisze...

Jesień, zwłaszcza ta "prawdziwa polska", jest wspaniała. Bardzo ją lubię, głównie z podobnych powodów jak ty, Elisse, ale to już inna bajka. W każdym razie, obie zgodnie przyznamy, że jest teraz pięknie i przyjemnie. I tak ma być!

Lena pisze...

W pelni sie z Toba zgadzam, jesien prowokuje do przemyslen, zacheca do zatrzymania sie na chwile, aby poukladac sobie rozne sprawy, moze zmienic to i owo...
Pozdrawiam Cie cieplo i zycze owocnych przemyslen:).

ps. Promyki slonca piekne uchwycilas na zdjeciach! I zazdroszcze Ci troche tych pysznych, soczystych, polskich jablek;).

Nettika pisze...

Przepiękny Twój poranek ...uwielbiam aurę jesienną i ten jej zapach ..Pozdrawiam

MariaPar pisze...

Faktycznie niedzielny poranek sprzyjał nastrojowi przemyśleń. Stworzyłaś cudowne miejsce. Tak, w takim miejscu można pozbierać myśli. Pozdrawiam.

bieluska pisze...

te zdjęcia to esencja jesieni.. piekne

alizee pisze...

Jakie cudne i apetyczne zdjęcia, klimat lekki i letni można powiedzieć.
Cudnie u Ciebie Elisse...
Pozdrawiam ciepło

blog niedzielny pisze...

bardzo smaczne zdjecia :-)

Elisse pisze...

Boże, elaborat cały odwaliłam przed chwilką i nic się nie zapisało! No więc jeszcze raz...
Bardzo się cieszę,że spodobały się Wam moje zdjęcia, staram się jak mogę , choć aparat to mam do d....y!Może kiedyś, kupię sobie lepszy.Później już niestety nie było tak sielsko anielsko, od lat prowadzę walkę z podagrycznikiem( chwast upiorny), wczoraj musiałam znowu wszystko przekopać,a łopata i latka robią swoje:(
Anonimowy- nie wiem kim jesteś i jaką prawdę o mnie znasz, ale w jednym masz rację, na pewno nikt się całej prawdy o mnie nie dowie, bo i po co?
Mam , tak jak każdy z nas tysiące problemów,dzieci,zwierzęta,zdrowie, wieczny brak kasy...długo by można wymieniać, ale ten blog nie jest o tym jakie to moje życie jest do dupy:)On jest po to,żeby w codzienności dostrzec piękno, żeby zobaczyć ,że życie to nie tylko trud i problemy, ale także mnóstwo małych radości..Ta mała dygresja o przemyśleniach, faktycznie mogła wprowadzić w błąd, ale ja wiecznie myślę, już taki ze mnie domorosły filozof:)Obecnie moją głowę zaprząta ewentualna sprzedaż domu, rozważam wszystkie za i przeciw i układam plan pięcioletni:)Myślę i myślę,jak to zrobić ,żeby żyć lepiej , pełniej, z uśmiechem na ustach, nie krzywdząc innych...myślę jak poskromić drzemiącą we mnie bestię , która ma ochotę ukręcić córce łeb, za kolejne odpysknięcie...jestem taka sama jak wszyscy, z problemami dnia powszedniego i z jego małymi radościami.Ale przy całej swojej dawce optymizmu, jestem również wielką realistką. Masz rację, nikt się nie dowie jak jest na prawdę, bo nie o to w tej pisaninie chodzi,po co się dołować? Ja, zamiast płaczu-wolę śmiech, zamiast deszczu-słońce, a zamiast chlipać w chusteczkę,-biorę do ręki szydełko!Unikam niepotrzebnych problemów, kłótni i awantur, staram się tak żyć,żeby nie krzywdzić innych, staram się cieszyć tym co mam, i to już daje mi dużo szczęścia! Różowy też ma wiele odcieni, raz jest bardziej intensywny, a raz mniej, ale jest... i to jest najpiękniejsze!
Moją maksymą życiową jest:
...oburzając się na zło, pomyśl co dobrego ono ze sobą przynosi, a nie zapominaj, że mogłoby być jeszcze gorzej...
Będąc małym dziecięciem, gdzieś tą mądrość życiową wyczytałam i od tamtej pory zawsze do niej wracam.
I to by było chyba na tyle w kwestii wyjaśnień:)
Ushii- bardzo Ci dziękuję za Twoje wirtualne przytulanki,dziewczyny -jesteście naprawdę kochane i bardzo się cieszę,że mogłam Was poznać!

Magoda pisze...

Nie pamiętam, gdzie to wyczytałam ale przytoczę: " Nie możesz zapobiec by ptaki rozpaczy krążyły nad Twoją głową. Ale możesz nie pozwolić im się w tej głowie zagnieździć"
Kiedy mi źle, powtarzam to sobie .
Przytulam Cię po prostu.
A jak mogę dla Ciebie zrobić coś więcej - daj znać!

ma.ol.su pisze...

Elisse, nawet do głowy mi nie przyszło, że jednym, niewinnym i sympatycznym zresztą słówkiem jakiekolwiek nieporozumienie wywołam!

Dobrze, że Twój komentarz rzeczy miarę właściwą pokazał.

Poznałam Cię (na tym blogu) jako osobę miłą, mądrą, śliczną i szczęśliwą.

To tyle.
Pozdrawiam serdecznie

Elisse pisze...

Jagódko-dzięki, będe pamiętać i w razie potrzeby pozadręczam Cię trochę:)
Ma.ol.su- Ty się nie przejmuj:)Niekiedy tak jest ,że coś zostanie źle zinterpretowane:)Niestety słowem pisanym nie jesteśmy w stanie wyrazić dokładnie tego co mamy na mysli.
Pozdrawiam Was serdecznie

Green Canoe pisze...

A ja to Ci Elizko wysyłam ogromne buziaki- i Leoncjo TEZ Ci wysyła:):):) Prześliczne zdjęcia, wianki wrzosowe, wianki jesienne - masz piękną duszę i ogromna wyobraźnię:) Lecę na podwórko po "śmieci":):)zainspirowałas mnie dokumentnie:)

kopciuszek pisze...

Ale smaczne zdjęcia!