poniedziałek, 26 stycznia 2009

moja muzyka

Do zabawy zostałam zaproszona już dawno temu przez Joannę
poniżej podaję zasady:

1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę?
2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp.)
3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.
4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów, do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu na ich blogu... Miłego słuchania i wspominania..


Niestety sprawa nie jest prosta i dlatego dość długo nad tym myślałam. Generalnie nie mam swojej ulubionej piosenki, a właściwie mam ich tyle,że nie wiem co wybrać:(
Ze mną jest tak, że jak spodoba mi się jakaś piosenka, to magluję ją na okrągło, a później mi przechodzi na dość długi okres czasu.
Bardzo lubię polskie piosenki i tu przekrój jest bardzo duży- od Santor, Demarczyk poprzez Myslovitza (w całości), Grechutę, Stare dobre Małżeństwo, Annę Marię Jopek...jest jeszcze" Kraina Łagodności" hmm nie będę już dłużej wymieniać - ogrom...w zależności od nastroju.
A żeby iść na koniec świata w rytm jakiejś piosenki...może dadzą zabrać mp3 i wszystkie moje ukochane piosenki i melodie:)


OSTATNO:
El Tango De Roxanne



LATA MłODOśCI:
wtedy chyba przechodziłam okres buntu...

Guns N' Roses - Don't Cry


WCZESNE LATA MłODOśCI:
- pierwsze dyskoteki, pierwsza miłość, marzenia...

Alphaville - Forever Young


Z DUżYM SENTYMENTEM:
do tej i innych "starych" piosenek wracam bardzo często...

Ewa Demarczyk - Karuzela z Madonnami


Do muzycznej zabawy chciałabym zaprosić:
1. Agę z Oazy
2. Kasandrę z "Mój dom- moja ostoja"
3. Małgosię z Rumiankowej 13
4. Jo-hanah z Wrzosowej Polany

a swoją drogą wspólczuję Wam dziewczyny, nie jest łatwo :)

4 komentarze:

joanna pisze...

Super, że wskazałaś więcej utworów niż ten jeden, jedyny...Pomysł z zabraniem mp3 świetny!
Pozdrawiam :))

Małgorzata pisze...

Dziękuję za zaproszenie ;-) Jutro raniutko zabiorę się do pracy, bo dziś to ja już nie myślę po tylu godzinach pracy. Tango powaliło mnie na kolana. Niesamowite! Buźka ;-)

Elisse pisze...

prawda, że mp3 to dobry pomysł:)
Gwoli wyjaśnienia - mój mąż twierdzi,że okres buntu to ja przeżywałam dużo wcześniej, a nie przy Guns N' Roses - Don't Cry- no cóż pewnie ma rację, czas szybko leci, a człowiek nie wiadomo kiedy się starzeje:( Może ktoś wie kiedy "leciała" ta piosenka?

...ania z jezior.. pisze...

Właśnie zajrzałam Elizo do tego posta i muszę napisać :)
Pomysł z mp3 wyśmienity - Damian niedawno kupił mi w prezencie
Ipod-a - cudowne urządzenie :) maleńkie - mogę swobodnie z nim biegać.. mogłam dawniej :( choć wirzę, że za kilka miesięcy znów będę mogła :) .. no i mieści w sobie niewyobrażalną ilość moich ulubionych utworów!!
Jednak chciałam napisać o Ewie Demarczyk - kocham Ją i jej głos - w domu u moich rodziców, mam jej płytę - ale niestety brak mi gramofonu jak Twój :)
Kiedyś byłam na recitalu Ewy Demarczyk - do teraz czuję ciarki na plecach.. a ciarki poczułam również słuchając El Tango De Roxanne!! Umm.. cudne!